reklama

Wirus HPV-pomocy!!!

Czekam na wyniki I myślę, że jakieś grzybki zamowie w necie.
U mnie też okazały się zatoki ,z rana lecę do apteki ,najgorsze noce mega bol glowy I oddycham jak ryba beż wody :(
Ja od kilku lat przewlekłe choruje na zatoki. U mnie tak wieje że aż się wszystko trzęsie mam nadzieję że się uspokoi bo jutro muszę iść do pracy na dyżur i az się boje tego wiatru
 
reklama
Mi lekarz odradził szczepienie, tłumaczył dlaczego szkodzi i odesłał dodatkowo do artykułu Dr. Madeja.
Otworzyło mi to oczy, dbam o odpornosc, duzo cynku, selenu, grzyby, witamina c, laktoferyna i bedzie dobrze. Potwierdzil, ze ma sporo przypadków, ze mimo obecnosci hpv wiele lat to przy odbudowaniu odpornosci zwalczyły go kobietki. 🤍
Też jestem tego samego zdania. Lekarz zachęcał mnie do szczepień, mojego męża również. Uznaliśmy, że teraz to już nie ma sensu. Nosicielką HPV jestem od prawdopodobnie 2014 roku, od jakichś 4 lat (po przyjęciu szczepienia na covid) zauważyłam drastyczny spadek odporności. Jestem sceptyczna jeśli chodzi o szczepionki, tym bardziej, że HPV może przez lata pozostawać w pozycji utajonej i nie siać spustoszenia w organizmie. Grunt to regularne kontrole.
 
Też jestem tego samego zdania. Lekarz zachęcał mnie do szczepień, mojego męża również. Uznaliśmy, że teraz to już nie ma sensu. Nosicielką HPV jestem od prawdopodobnie 2014 roku, od jakichś 4 lat (po przyjęciu szczepienia na covid) zauważyłam drastyczny spadek odporności. Jestem sceptyczna jeśli chodzi o szczepionki, tym bardziej, że HPV może przez lata pozostawać w pozycji utajonej i nie siać spustoszenia w organizmie. Grunt to regularne kontrole.
Mi też spadła odporność po tej na covid i zrobił się cin 1. Zaszłam w ciąże jeszcze mocniej się organizm osłabił i zrobiło się cin 2
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry