Jestem załamana, mam HPV wysokoonkogenne i to w dodatku 4 typy 31, 33, 52,58. Nie widziałam nikogo na grupie, żeby miał aż tyle. Oznacza to, że mam aż tak osłabiony organizm?! Ostatnio często choruję... Miesiąc już stosuję DeflaGyn, łapię się wszystkie co może mi pomóc. Za miesiąc mam wizytę u ginekologa onkologa, który ma mi zrobić kolposkopię, aż się boje co wyjdzie. Moje plany starania się o dziecko będę musiała przełożyć.