Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


To mam nadzieję, że to była ta linia u mnie na testach i że jest jeszcze szansa. Ale i tak pewnie jestem głupia i wariujęNa_Ratunek, pozwolę sobie na odrobinę szczerości. Perspektywa i kontekst mają ogromne znaczenie. Jak pisałaś o studiach, troszkę się we mnie wszystko przekręciło i zaczęłam się zastanawiać, gdzie takich studentów, co robią błędy ortograficzne, trzymają. Wiesz, jedną z podstawowych rzeczy jakich oczekuję od ludzi, którzy mają lada moment legitymować się wyższym wykształceniem, jest umiejętność poprawnego posługiwania się językiem ojczystym i ostatnio wyjątkowo boli mnie to, że studenci mówią i piszą po polsku coraz gorzej. Ale jak wiem, że mam do czynienia z osobą urodzoną za granicą, nagle inaczej zupełnie postrzegam te same teksty i jestem pod wrażeniem płynności, a że błędy ortograficzne się zdarzają, no cóż, bez wątpienia nasz język jest wybitnie trudny do opanowania i jak się człowiek tu nie chowa i nie uczy w szkole, jest to zadanie karkołomne. Colormania, ovufriend jest tylko programem komputerowym i troszkę jednak zgaduje, nie jest wyrocznią odnośnie terminu owulacji, bo ten można określić tylko na monitoringu. Niemniej nawet jeśli by się okazało, że testowałaś w 9 dpo, jest to za wcześnie. Test z moczu nie wyjdzie. Może wyjść test z krwi, chociaż też jeszcze nie musi, przyjmuje się, że test z krwi (dużo czulszy) wychodzi 10 dpo. Na testach siusianych chwalą się, że wykrywają już 6-dniową ciążę. Owszem, mogą wykryć 6-dniową ciążę, ale tych 6 dni liczy się od zagnieżdżenia, nie od zapłodnienia. A do zagnieżdżenia dochodzi średnio po tygodniu dopiero. Dlatego podejrzewam, że na test było jeszcze za wcześnie. Na_Ratunek, niby ta linia ewaporacyjna powinna się pojawić dopiero po 'regulaminowym' czasie, ale mi w zeszłym cyklu, gdzie na pewno nie byłam w ciąży, na dwóch testach wyszła prawie od razu po zamoczeniu. Tylko rzeczywiście ona jest szara, a bladzioch "ciążowy" jest wyraźnie różowy. Ta linia też się robiła różowa, trochę rozmazana, po 'regulaminowym' czasie, np. jak się spojrzało na wyschnięty test po 20 minutach. To może być mylące. Ale tylko na jednym rodzaju testów mi tak wychodziło.
zdawalam nawet tutejsza mature z polskiego , co prawda slyszalam ze to glupota a nie matrua bo mieslismy tylko z gazety fragment i pytania na temat fragmentu i jeden esej. zdalam na 4+ z czego sie bardzo ciesze. w domu rodzice od zawsze mowili tylko po polsku, ogladalam polska telewizje od malego. W podstawuwce troche sie douczylam ale mam dyslekcje i troche trudno bylo. ale podstawowke zaliczylam
chociasz strasznie wysoki poziom macie w polsce. a co to znaczy karkolomne? bo nie rozumiem 

nawet cieplo i nie wialo
tak mi sie niedobrze zrobilo od zapachu papierosow jak one palily ze prawie pawia puscilam. ale teraz juz lepiej, wypilam troche pepsi i przeszlo.