• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty u ginekologa - usg

Z imieniem to będzie dramat w naszym wypadku [emoji23]
Musimy znaleźć takie żeby było, nie wiem jak to napisać - polsko-angielskie?
Nie mam najmniejszego pomysłu.
Wczoraj przeglądaliśmy polskie i angielskie imiona i nic [emoji23]

Nie chcę imienia żeby tutaj sobie ludzie na nim język łamali, albo takie żeby moja rodzina miała problem żeby wypowiedzieć. Nie wiem czy ma to sens co napisałam.

A na usg dziewczyny idą łeb w łeb z chłopcami 50/50 [emoji4]
Może podobnie brzmiące np Tom Tomek, Mark Marek a może Roger, Gilbert lub Nathan?
 
reklama
Ale może być imię, które ma swoje brzmienie w języku polskim i angielskim? Np.Jan czyli John albo Marcin - Martin? Czy takie wspólne np. Alex?

Taki mam plan, tylko mi się nic nie podoba. Albo polska albo angielska odmiana [emoji23]
A jak coś wymyślam to mój mąż wykręca oczami i tak w koło.
ALE przymiarki do imienia dopiero zaczęliśmy teraz , wiec liczę że do porodu coś jednak ustalimy w tym temacie [emoji6]
 
Ja jakby była dziewczynka chciałam Zuzię, ale kiedyś z przyjaciółkami rozmawiałyśmy na temat imion i im powiedziałam, że jak będzie dziewczynka to będzie Zuzia i tak moja przyjaciółka ukradła mi imię, a planowała zupełnie inne. [emoji17] ale powiedziałam, że mam to w nosie, jak będę miała dziewczynkę to i tak dam jej Zuzia. Bardzo mam jej to za złe.
 
Taki mam plan, tylko mi się nic nie podoba. Albo polska albo angielska odmiana [emoji23]
A jak coś wymyślam to mój mąż wykręca oczami i tak w koło.
ALE przymiarki do imienia dopiero zaczęliśmy teraz , wiec liczę że do porodu coś jednak ustalimy w tym temacie [emoji6]

Ja też Man problem z imieniem drugiego synka[emoji53]co mi się podoba, nie podoba się mężowi i odwrotnie. A w sumie najgorsze jest to, że żadne mnie nie zachwyciło na tyle, żeby o nie „walczyć” [emoji58]ale coś musimy wymyślić[emoji33][emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry