reklama

Wizyty u lekarza, USG

Nilcia z lekarzami różnie bywa. Siostra męża miała termin jakoś na połowę maja. Na wizycie około 20 kwietnia usłyszała od swojej lekarki, że spokojnie, urodzi na majówkę i już 3 maja, będzie z maluszkiem w domu. No i się sprawdziło - urodziła 30 kwietnia.
Może to taki ich szósty zmysł u nich, że wiedzą, która wcześniej urodzi, a pozostałych nie straszą, bo wiedzą, że się to nie zdarzy ;-).

Karolina to dobrze, że ktg w normie :-D
 
reklama
Gratuluje wszystkim wizyt :-)
Już nie chciałam zaśmiecać wieści ze szpitala tak więc w skrócie co mi robili przez te 2 dni
- Jaś ułożony główką w dół, waga ok 3kg
-miałam 3 razy dziennie ktg gdzie tętno młodego w granicach 130-150(serducho biło aż miło :-)), skurcze na poziomie 20-30% czyli żadne:-D
- szyjka 2,5cm, zamknięta
 
Mali

To faktycznie dziwnie, że lekarz ani szyjki nie sprawdził no i że tak odległy termin wizyty zaproponował. Dobrze, że z malutkim wszystko w wporządku :tak:

Nilcia

Mój gin. stanowczo powiedział, że od 25 tygodnia nie będę miała taryfy ulgowej i badanie szyjki na każdej wizycie co by oblookać czy wszystko w porządku, mogę powiedzieć DZIĘKI BOGU, że tak robił. No a wymaz miałam pobierany teraz we wtorek tj. 35 tygodz.

Karolina

To super, że wszystko w porządku :-) Miło słyszeć same dobre wieści :-)

Galaxia

Najważniejsze, że wszystko w porządku :tak: Teraz odpoczywać i grzecznie czekać na maluszka :-)
 
reklama
oj tak :-) ale niech siedzi ja po szpitalu nie mam parcia na szybki poród, jak nasłyszałam się tych ktg które zawiadamiały że serduszko już nie bije albo naoglądałam się maluchów nie przystosowanych jeszcze do życia wiec młody niech się rozwija ile chce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry