reklama

Wizyty u lekarza

reklama
wiecie co,ja to chyba wariat nad wariatami,bo zaczęłam właśnie panikować że przestałam panikować:szok: bo najgorzej się bałam 26 tygodnia,potem czekałam na 3 z przodu,a teraz to już się czuję taka bezpieczna,że niech się dzieję wola Boża...i zaczynam panikować że ten spokój taki przedwczesny :szok::szok::szok:
 
Noirel, chyba chodzi o to, że sterydy na rozwój płuc podaje się do momentu, w którym płuca się rozwijają. Później, w przypadku porodu przedwczesnego, podaje się surfaktant, ale od razu po porodzie - on ma za zadanie sprawić, by pęcherzyki płucne się nie sklejały i dziecko mogło samodzielnie oddychać.

Ja też mniej panikuję już, bo za każdym razem, gdy zaczynam się stresować, przypominam sobie, że mój mały dostał sterydy, a po drugie, jest duży jak na swój "wiek" :)
 
noirel, hhihihih panikujesz,że nie panikujesz:-D no tego jeszcze nie słyszałam! ale dziś skończyłaś 31tc, więc już bliżej niż dalej:tak: ja też przestałam panikować, co będzie to będzie. Jak to Kartagina mówiła oby do 34tc:tak:
 
krótka drzemka poprawiła mi nieco nastrój ;-) już po kątach nie rozstawiam rodziny :-D

a co do mojego rozwarcia - u mnie to nie pierwszy raz, może dlatego nie panikuję
nic więcej się nie dzieje, biorę leki i na razie skurcze są wytłumione
jak się zacznie, to będę wiedziała i wtedy pojadę już rodzić, bo na pewno zatrzymać się nie da przy takiej dziurze :-D w każdym razie ten najgorszy czas minął i już się nie boję o dziecko
kontrola za tydzień jakby nic się nie działo, więc po co mam panikować
ile dam radę będę leżeć i wcale nie zamierzam być druga, wolę być ostatnia ;-)
ale zdecydowanie wolę leżeć w domu niż w szpitalu, więc póki co relaks :tak:
 
Nie dam rady nic czytać. Teraz na ktg szalał jak opętany, dwa razy tętno spadło do stu kilkunasto na jakies 2 sekundy. A na echo dziś chyba nie mam co liczyć i mogę na nie czekać kilka dni nawet bo kolejki. Nosz kur**!!!
 
taa,zdążyłam napisać że nie panikuję i dostałam takiego skurczu że już miałam do R. dzwonić,wzięłam no-spe,magnez ...i zaczęłam panikować że to za wcześnie:szok: bo wiecie,niby już taki czas że raczej byłoby dobrze,ale w sumie po co mi się śpieszyć? i tak jestem na zwolnieniu,to lepiej mi być te dwa mc dłużej niż krócej,nie?...zwariuję:-(
 
Mavika - jak to kilka dni ??? skoro mają diagnozować, to czemu masz w kolejce czekać ?
nie rozumiem...jeśli dziecku spada tętno, to powinni to zbadać, a nie kazać czekać w kolejce :angry:
Ty tego profesorka swojego zdybaj, niech Ci powie o co chodzi, bo albo to jest coś, co trzeba szybko sprawdzić, albo niech Cię wypuszczą i przyjdziesz na kontrolke, jak będzie Twoja kolej

Noirel - panikaro :sorry2: ten Twój R. to Cię powinien przez kolano przełożyć i klapa wlepić za takie sianie paniki
leż, relaksuj się i oddychaj głęboko...masz czas na panikę :tak:


jak ja bym się tak nakręcała, to już bym urodziła:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry