kartagina ze mną to jest troche skomplikowana sprawa bo ja już chyba przetestowałam wszystkie możliwe globulki przed ciążą bo mam permanentną infekcję grzybiczą. W ciązy udało się to jakoś zaleczyć i od 4 miesiąca mam spokój ale znowu teraz wróciło dziadostwo. Dostałam duphaston, luteinę, no-spę i końskie dawki magnezu a na infekcję zwykłą nystatynę bo teraz to na mnie najskuteczniej działa. Wczoraj wzięłam pierwszą i dzisiaj już jest lepiej bo nie swędzi już tak bardzo.