reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Ech, ja też mam jak Kolorowa oficjalną kolejkę pod koniec maja, a konkretnie 28, więc teoretycznie mogę się załapać też na czerwiec, z tymże chciałabym już przytulić małego brzdąca, więc się nie pogniewam, jak dane mi będzie urodzić wcześniej; po ostatniej wizycie od jutra mamy zielone światło na rodzenie, mały jest już w pozycji startowej :)
 
fiolkowa i ja mam termin na koniec maja.. dokładnie na 27 :)

Ja w poprzednią noc uskuteczniałam seksa :) i wczoraj przez to ledwie łaziłam tak mnie podwozie bolało, do tego skurczybyki cały dzień co 20 min, czasem bardzo wredne, czasem mniej, umeczyłam się ja norka i nic z tego. ktg było w normie, na ktg skurczybyki 50% tak co 10 min a takie mniejsze się pisały co chwile... lekarz stwierdził dużą aktywność skurczową macicy, ale szyjka niestety dalej 5cm...
 
nanulinka.. no trzyma jędza mocno, nie chce się poddac.... a dziś znow zaczynam jazde... w ciągu godz już 4 skurcze... hehs... ale takie jak wczoraji nieregulane i krótkie, czyli cwiczy sobie ta moja macica... kłuje mnie w pipce hehs... chyba chłopa znow zmolestuje dzisiaj może się coś ruszy haha
 
to życzę żeby te molesty coś dały:)
u mnie coś S się jednak boi i nadal posucha, a nie chcę go zmuszać coby się chłop nie zraził - tym bardziej,że ja też nie mam jakiejś chcicy... czuję się jak słoń to może nie będę się wyhylać bo jeszcze go udem powalę....
jednak u mnie szyjka miała w pon 2cm no i skraca się cały czas a od wewnątrz jest już rozwarcie na 3cm.... więc może do terminu urodzę:P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry