Hej Dziewczyny.
Trochę się podłamałam, bo ciążę mam zagrożoną z powodu krwiaka endometrium, zaraz przy jaju płodowym.
Powinnam siedzieć w domu, brać duphaston i luteinę.
Generalnie nie jest za dobrze:-(, bo w każdej chwili mogę z powodu tego krwiaka zacząć krwawić i wiadomo, jak to się skończy.
Z pracą się pożegnałam na jakiś czas.
Źle mi się o tym pisze, bo jak piszę, to to do mnie dociera...
Dzidziuś w ogóle jest malutki, szkoda gadać.