reklama

Wizyty u pediatry

reklama
ucho nigdy nie bolało sare przy dodtyku
jednak po wizycie na LARYNGOLOGi I badaniu przez lekarza okazywało sie ze jest juz stan zapalny:baffled:
pediatra nie moze stwierdzic zapalenia ucha
to tak apropo
No właśnie też tak pomyślałam.Ale dziś juz lepiej,chrypa schodzi,katar też,Kuba duzo spał i teraz bryka zadowolony.Nawet obiad wcisnoł.:tak:
 
A my dziś w końcu zroblismy badania :)
Pojechalismy o 7.oo było chyba z 30 osób ale przyjeli nas bez kolejki (na szczęscie)
pozniej podskoczyłam sobie do mojego pediatry zeby nam wypisał tylko receptę na humane...ale okazało się ze jest na urlopie, miał przyjsc ktoś na zastepstwo ale dopiero o 8.30. wiec na tą godzinkę pojechałam do domu, kiedy przyjechałam pani w rejestracji powiedziała mi że to lekarz ogólny a ja jesli idę z Zosią musze przyjsc o 10.30 :baffled: bo o tej będzie lekarz...i znowu do domu (mamy niedaleko ale trza jechac autem) mi sie godziny pomyliły i poszłam na 9.30 :nerd: i znów pojechałam do domu :baffled:, przyjechałam w końcu na 10.30 na dodatek lekarz się spoźnił ale weszłam jako pierwsza nikogo nie pytając o zdanie, wepchałam się bez kolejki :rofl2:
 
A mnie chyba jutro czeka wizyta u lekarza (albo jeszcze dzis). Milenie spuchly powieki, a teraz chyba zaczyna puchnac pod oczkami. :no::no::no: Boje sie - mam nadzieje ze to nic powaznego. Poza tym nic jej nie jest - tyle tylko ze strasznie sie slini bo zabkuje.
 
jestem ciekawa co wam powiedzieli
jest tyle przyczyn ,ze nawet nie chce pisac:baffled:

Wieczorem bylysmy u pediatry. Kobieta zbadala Milenke, zwazyla i ... dala skierowanie do szpitala. Powiedziala, ze to moga byc nerki i ze lepiej jak Milke w szpitalu dokladnie przebadaja. Po 19 w koncu znalezlismy sie w szpitalu. Tam najpierw pielegniarki przeprowadzily z nami wywiad, obejrzaly Milene (wtedy byl straszny ryk), zalozyly woreczek na mocz. Powiedzialy tez ze Milka za dobrze wyglada zeby byc chora. Pozniej Milena bawila sie w poczekalni (gwiazda moja - wszystkich zaczepiala i rozsmieszala). Po pol godziny poprosil nas doktor i jeszcze raz zbadal dokladnie Milene i przeprowadzil z nami rozmowe. Niestety pielegniarki zle zalozyly woreczek na mocz i nic sie nie nabralo. Tak wiec znow, tym razem lekarz, zalozyl woreczek. Jego zdaniem Milena jest zdrowa- ale jeszcze trzeba bylo poczekac na mocz. No i okolo 22 w koncu udalo sie troche tego moczu zebrac, zbadali go i okazalo sie ze wszystko jest "brilliant". Dziecko jest zupelnie zdrowe. Kamien spadl mi z serca. Tylko dlaczego te powieki puchna? Ja niestety nadal sie zastanawiam.
 
ja wczoraj czytałam ,ze powdem moze byc
alergia, zapalenie spojówek jak i wada serca:-(

Zapalenie spojowek to podobno nie, wada serca tez raczej odpada (byla wnikliwie badana, a jak bylam w 8 miesiacu ciazy to specjalnie bylam w Gdansku na usg gdzie lekarz bardzo szczegolowo i dokladnie badal malej serce). Jak dla mnie to raczej arelgia, bo ja rowniez na wiosne zawsze mam krolicze spuchniete oczy, ale lekarka powiedziala ze to raczej niemozliwe oby Milena miala alergie (bo oczy nie lzawia i nie sa czerwone)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry