Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Pisalam już Wam, że jakieś grypopodobne dziadostwo mnie dopadło kilka dni temu, najpierw zaraziłam Tomka, a teraz Oliwkę
Wczoraj dostała gorączki 39,7. Pojechaliśmy do szpitala i pediatra stwierdziła wirusową chorobę. Chciała zapisać Eurespal, ale powiedziałam jej, że Oli wymiotuje po gorzkich lekach, to mi zapisała do rozkruszania talbetki Groprinosin. No i w domu mnie szlag trafił, bo też gorzkie. Oczywiście wszystko zarzygane
No i Oliwka została bez leków, tylko witaminki i wapno. Ciekawe jak będzie wyglądało jej leczenie, jak naprawdę poważnie zachoruje (odpukać), bo każdy gorzki lek jest zwracany
Nie wiem już co mam robić, lekarze i tak patrzą na mnie jak na głupią, jak mówię im, że nie mają zapisywać gorzkich leków.
Wczoraj dostała gorączki 39,7. Pojechaliśmy do szpitala i pediatra stwierdziła wirusową chorobę. Chciała zapisać Eurespal, ale powiedziałam jej, że Oli wymiotuje po gorzkich lekach, to mi zapisała do rozkruszania talbetki Groprinosin. No i w domu mnie szlag trafił, bo też gorzkie. Oczywiście wszystko zarzygane
No i Oliwka została bez leków, tylko witaminki i wapno. Ciekawe jak będzie wyglądało jej leczenie, jak naprawdę poważnie zachoruje (odpukać), bo każdy gorzki lek jest zwracany
Nie wiem już co mam robić, lekarze i tak patrzą na mnie jak na głupią, jak mówię im, że nie mają zapisywać gorzkich leków.

