reklama

Wizyty u pediatry

reklama
Joasiu, oczywiście, że Na wszelki wypadek" można określić. Tylko, ze w przypadku planowanych zabiegów nie biorą tego pod uwagę. A jeżeli chodzi o konflikt, to ta kobieta i jej synek mięli bodajże A plus i mieli konflikt. Madzia przed wycięciem migdała musiała mieć ponownie określaną, pomimo, że ma wpisaną w książeczkę. A ja miałąm wpisaną w "stary" dowód i też miała trzy razy określaną. Po każdym porodzie to już obowiązkowo. Przed urodzeniem Madzi lekarz mi zalecił zrobienie grupy, pomimo tego wpisu i po dwóch tygodniach, po porodzie zrobili mi ponownie.
 
wpisy nie sa ale
kartka z badaniami tak;-)
przed operacja pytaja sie czy masz okreslona grupe i dowód na to
wpis nie jest dowodem ale dokument (orginał)
kiedys trzeba było zrobic 2-3 razy zeby wpiasli do dowodu
mnie opier....,w szpitalu przed łyzeczkowaniem ,ze nie wziełam grupy....robili wiec nowa:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
małemu teraz przed zabiegiem robili pierwszy raz ale pytali sie czy nie mam badania(tej kartki z wynikami poprzedniej):cool2:
 
Mi przed lyzeczkowaniem nie pobierali zadnej krwi ani sie nie pytali o grupe:baffled: kazali zalozyc od nich pizame rajsotpy specjalne i wio na stol tam mnie uspili i po godzinie wypuscili do domu:confused:, a przy drugiej operacji pobierali krew
 
reklama
a przy drugiej operacji usuniecia (chyba cos w stylu miesniaka bo to juz cysta niebyla) bylo calkiem inaczej 5 dni w szpitalu i tam mi w majtki caly czas zagladali a ja durna myslalam ze po roku miesiaczke dostalam :-D ale zemnie wszyscy lali:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry