• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
ja juz po :happy: gin zrobił mi wymaz na paciorowca po czym sama musiałam go dostarczyć do szpitala na bakteriologię koszt 15 zł,wynik czwartek-piątek,szyjka miękka ale zamknieta,serduszko bije,wody ok,łożysko ok.przytyłam 1 kg,zmierzymy kawalera na następnej wizycie 15 grudnia,od razu kazał się zapisac na wizyty 22 i 29 grudnia,po czym dodał,że 29 odpada bo już nie dotrwam :-p najpóźniej 22 grudnia będę na oddziale,a kiedy spytałam o święta to powiedział,że będą następne :-(kazał spakować torbę i zastanowić się nad opieka nad dziećmi,także jestem trochę zła o te święta ale zobaczymy co i jak się potoczy ;-)
 
bada to super,że wszystko ok :tak: czyli przed świętami już w szpitalu :shocked2: ale trudno, najważniejsze, żeby mały był bezpieczny - pewnie więcej nas będzie na święta w szpitalu, także raczej nie będziesz sama... 22.12 to moje urodziny ;-)

Jak możesz to popraw moją datę kolejnej wizyty na 18.12 (bo jest 17.12) - 4,12, się zgadza :tak: - kto nam będzie wpisywał wizyty jak nas opuścisz buuu
 
Gorzej się czuję bo praktycznie codziennie mnie już nawiedzają skurcze regularne, tyle, że się nie nasilają. Tego wcześniej nie było. Czasami nie mogę wstać w ogóle, bo od razu brzuch boli i ciągnie. Dziecko bardzo nisko czuję i ciągle mi jeździ głową po szyjce co jeszcze potęguje moje złe odczucia. Poza tym pojawiło się jakieś swędzenie, delikatnie co prawda, śluz konsystencji nie zmienił ale nie wiem czy czegoś nie złapałam. Wymazy będę robić jutro.
W dodatku mam podejrzenie rzęsistkowca, który nie daje się wyleczyć od początku ciąży, a naczytałam się, że może prowadzić do porodu przedwczesnego.

To tyle o moim złym samopoczuciu fizycznym. O psychicznym to nawet nie będę pisać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry