reklama

Wojtuś 25tydz. 03.01.2011

Tez sie bardzo ciesze z powodu wasow. Maly spryciula! :)
Pisalas o podnoszeniu glowki i ze Wojtus tylko podnosi jak lezy na waszej klacie. Moje tak wlasnie sie nauczyly podnosic glowki. Tak nam bylo ich szkoda, ze spedzili miesiac w szpitalu i przez co przeszli, ze staralismy sie im to wynagrodzic wlasnie trzymajac ich prawie caly czas na klatach :). Bardzo im sie to podobalo. Lezeli tak przyklejeni godzinami,a jak im sie znudzilo podnosili glowki zeby popatrzec dookola. A pozniej to juz byl kocyk i lezenie na brzuszku.
Jak wezmiesz pod uwage wiek skorygowany Wojtusia to nie jest tak zle chyba.
 
reklama
Wąsy hm... to była druga noc BEZ :D
Wczoraj podpięłam mu jedynie na jakąś godzinkę w ciągu dnia bo umordowany był tym jedzeniem na siłę i był jak śnięta ryba.
A tak to gdyby nie ten refluks to chyba pożegnalibyśmy już ten tlen na dobre. Ja się jeszcze boję o tym pisać, bo trudno mi uwierzyć, że to się dzieje :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry