reklama

Wojtuś 25tydz. 03.01.2011

reklama
Dzień dobry :)
agawhite przepraszam ze zawracam ci glowe i wciąz miele ten temat tych oczek (zespół zachodzącego słońca) cholerka siedzi mi to w głowie ....
Nie wiem jak Wojtus zachowywał sie jak tez tak spogladał, bo wiesz Jeremek zachowuje sie całkiem normalnie , patrzy tez do góry wbok.. to nie tak ze tylko oczki uciekaja mu w dół i koniec..A wkreciłam sie tym nieziemsko..... martwie sie
Dzwoniliśmy wczoraj do NICU (sami mówili aby zadzwonic jak nas cos zaniepokoi) radzili aby spróbowac przebukowac wizyte w kontrolna albo isc dp GP.....
co do GP to wiesz jakie mam zdanie ... próbujemy dzwonic dzis aby przebukowac wizyte ... pomyslałam ze moze zrobie usg przeciemiaczkowe prywatnie ale zupełnie nie wiem jak mam sie tu poruszac i gdzie szukac... w polskich kilnikch nie robia ...
A troche sie wystraszyłam ze to obiajw neurologiczny i boje sie to zlekcewazyc albo czekac do wrzesnia ... powiem ci ze jestem w kropce.
 
Dziękujemy jeszcze raz:)
amethys - zawracaj ile chcesz:)
Wojtuś zachowywał się też całkiem normalnie-tak jak Jeremek.
GP to ci raczej nic nie pomoże, nawet pewnie nie będzie chciał dzwonić, żeby tę wizytę przebukować w sensie przyspieszyć. bo tu każdy ma te swoje procedury i jeden drugiemu nie chce wchodzić w paradę.
Prywatnie nic tu nie zdziałasz z tego co wiem, bo jednak inaczej to tu funkcjonuje.
Może jakbyś miała możliwość iść a nie dzwonić i osobiście pogadać, poprosić z długasnym tłumaczeniem dlaczego ci na tym zależy (wiesz, że oni nawet o pogodzie umieją długo) to może to by coś dało? Powiedziałabyś, ze wcześniej tak nie robił, że się boisz o wodogłowie (zaraz to inaczej brzmi jak uzywasz fachowych okresleń), że kurka no nie chcę żebyś ściemę waliła ale rozumiesz co mam na myśli? Takie trochę pokolorowanie bo iaczej to wątpię. I podkreślaj, że to pilne, bo im wcześniej coś wyjdzie tym lepij coś z tym zrobić i pytaj you agree with me?-koniecznie.
Życzę powodzenia.
Ale i tak wszystko będzie dobrze:)
 
Muszę się pochwalić-Wojtuś dzisiaj po raz pierwszy sam świadomie wyciągał rączkę do grzechotki!! Ale się cieszę!:)))
Za to jedzenie :((( kicha na max :((( Je niezbędne minimum, i daje mu łyżeczką wodę coby nie uschnął jak ta żaba co została z niej garstka proszku :/ A ze szpitala nie dzwonią więc wyniki z pobrania krwi są chyba dobre.
 
Wielkie brawa za dzielna raczke! :tak:
Nie napisze "nie martw sie" bo my chyba nigdy juz nie przesatniemy sie martwic ale jedno jest pewne, ze musisz myslec, ze
bedzie lepiej i zacznie wcinac i pic lada chwila :) a krew - jakby cos bylo nie tak to na pewno by dzwonili, chciaz wiesz, ja
nigdy nie czekam tylko sama dzwonie bo bym chyba oszalala ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry