reklama

Wojtuś 25tydz. 03.01.2011

Więc już bliżej jak dalej, kochana, ciszymy się razem z Tobą :-) nasza panna wyszła na lekach, dokarmiana 4x/8 karmień sondą, w domu udało się po 2 miesiącach nauczyć ją jeść z butli. U Was pewnie nie będzie takich problemów. Trzymamy kciuki za szybkie wyjście do domku :tak:
 
reklama
A wiecie... my chyba wychodzimy dzisiaj do domku :D Nie mogę spać, nie mogę w to uwierzyć.
Dwie noce spędziłam w szpitalu z Wojtusiem (takie procedury), zakochałam się w Nim :D pomimo nieprzespanych nocy, wcześniej wiedziałam, że kocham...
 
A wiecie... my chyba wychodzimy dzisiaj do domku :D m :D ..

no super !!!! aż serce sie raduje czytając takie posty.

pewnie jesteśie już w domku i miziacie sie całymi dniami , Ja jak wróciłam z Oskarkiem do domku niespałam 4 dni ani sekundy tak sie bałam a zarazem byłam szczęśliwa jak nikt w świecie. ty teraz przeżywasz pewnie to samo . :)
 
Gratulację !

W końcu się doczekałaś ;) trochę to trwało ale na pewno masz satysfakcję,że dałaś radę ;) wyjście ze szpitala to oczywiście nie koniec,mnóstwo kontroli przed wami,ale w domu najlepiej wiadomo ;))
 
Dziękuję Dziewczynki:)
My po kontroli oczek i hurra :) retinopatia w lewym oczku ustąpiła :)
Przed wyjściem ze szpitala Mały miał usg głowki i mówią, że nie ma się czym martwić, oby :)
A jutro idziemy do fizjoterapeuty, zobaczymy co powie.
Ale szczerze mówiąc, tego rehabilitanta to uprosiłam u lekarza o wizytę.
I Wojtuś już tak pomału nie je :D I patrzy i się uśmiecha...:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry