To wygląda na to że będę jedyną Mamą nie inwestującą dużej kasy w wózek. Może dlatego, że już mi się raczej dalej nie przyda...:-( choć nie powiem że bym nie chciała.
My poprzeglądaliśmy wózki w sklepach i chyba kupimy jeden z polskich wózków, bez gondoli tylko z nosidłem i na pasach. Widziałam u siebie na osiedlu kilka mam z tymi wózkami, specjalnie je zaczepiałam i pytałam i były bardzo zadowolone. A moja kumpela polecała mi te pasy (mimo że się wahałam), bo powiedziała, że mimo to wózek jest stabilny, a bujanie dziecka w takim wózku to sama radocha. Do tego duży plus, to przekładana i regulowana rączka, moskitiera, folia przeciwdeszczowa, ochraniacze i torba w standardzie i fajna spacerówka (nie krzesło na kołach). Może to być np. firmy Emjot albo Anmar (nie umiem wkleić linku, ale jak wpiszecie w google, to wyskoczy).