• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wózki

reklama
Ja mam emmaljungę, waży ona swoje. 10 stopni do przebycia przy każdym wyjściu z domu, normalna osoba nie jest w stanie tego na dłuższa metę wytrzymać. Więc używałam tego wózka tylko z gondolą, i teraz też nie będzie inaczej. Jak dobrze, że nie muszę się martwić wózkiem :-) Ale spacerówki nie omieszkam sprawić sobie nowej :-D
 
Sama bym chyba nie kupiła za takie pieniądze. Wybrałam podobny za 700zł ( 2 lata temu). No ale mój mąż jedynak a jego ojciec powiedział, że wnuczka ma jeździć mercedesem i kupił :-D Nie miałam nic przeciwko :rofl2:

Pozatym jesli ktoś ma chrapkę na emmaljungę polecam używane. Jest to wózek niezniszczalny. Ja go używałam na co dzień tylko z gondola, później zabieraliśmy go na wszelkie wyjazdy, góry, morze, las. wszystko przetrwał. Teraz pożyczyłam kuzynce i sama zamierzam uzywać od lipca :)
 
Ostatnia edycja:
a ja już od dobrych kilku tygodni rozglądam się z małżem za wózkiem który by nam odpowiadał i im więcej widzimy tym bardziej jesteśmy w lesie.
Ponieważ będę skazana na codzienne jeżdżenie samochodem z dzieciątkiem z domu na budowę i do rodziców więc podstawową cechą wózka musi być łatwe składanie do stosunkowo niewielkich rozmiarów, waga no i w miarę solidne kółka - niekoniecznie na asfalt czy kafelki w sklepie
zobaczyliśmy na żywo x-landera i po złożeniu jest... ogromny! Mutsy - również spory i mój szef który korzystał z tego wózka też mi odradzał jako wózek do wożenia samochodem, muszę zobaczyć jeszcze na żywo emmaljungę ceroxa - bo widziałam raz i jest nawet całkiem całkiem ale nie wiem jak się składa a poza tym...szukamy dalej:eek:. Jeżeli wiecie coś o wózkach 'przyjaznych' do przewożenia to plissss... podpowiedzcie coś!
 
ja mam chrapke na emmaljungę ale ta cena jest na prawdę kosmiczna, może jak dziadkowie cos dorzuca to się uda. podobaja mi sie też x-landery, ale wdg mnie mają jedna wadę - brak przekładanej rączki:-(
 
Troszkę Wam zazdroszczę, że macie taki wybór. No i te wózeczki są takie piękne:-) ja będę musiała zaopatrzyc się w podwójny a w tych nie ma zbyt wielkiego wyboru:-(

Goteczka jeśli będziesz tak dużo kursowała z mluszkiem to radzę Ci poszukac wózka , o którego będziesz mogła podczepic fotelik samochodowy:tak: bo zobaczysz jak Ci się serce będzie kroiło jak będziesz musiała taką śpiącą dzidzię ruszac i przekładac do wózka:sorry: A tak wyciągasz, przekładasz do wózka a maluszek nawet nie poczuje:tak:
Taka moja mała rada:-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry