ja nie mam tapicerki ortalionowej w foteliku... w wozku owszem, ale fotelik jest normalny... dodam, ze nie od "kompletu"....
a wozek jest na miare swojej ceny... ja dalam za swoj 685 zl. w sklepie w Warszawie...
od ponad miesiaca wszedzie zalega snieg, a my jestesmy na spacerze codziennie... i rzadko zdarza nam sie znalezc ladnie odsniezony chodnik... ponad to czesto targam go po schodach czy do autobusu i ciagle sie o cos obija - bo nie mam sily obchodzic sie z nim delikatniej... dziecku nie przeszkadza telepanie po zaspach i nierownosciach, bo spi jak zabite...

wiec jak na taki malo oszczedny tryb to wozek sie sprawdza... co wiecej, po umyciu wyglada jak nowy, bo emalia na stelazu jest super-niezniszczalna...
ogolnie jestem zadowolona, poza tym hamulcem, bo od razy bylo widac, ze to delikutasne ustrojstwo... :

no i trzeba smarowac czesto, bo skrzypia sprezyny w wahaczach... a mi sie nie zawsze chce, wiec jezdze skrzypiacym...

moje dziecko jezdzilo 3 m-ce w gondoli i koniec... trzeba bylo przelozyc na spacerowke... po prostu swiat go zaczal interesowac, dlatego dobrze, ze Premier jest dwufunkcyjny...
zarowno do gondoli jak i spacerowki miesci sie dziecko w kombinezobie i grubym spiworze, wiec miejsca jest dosc duzo... ale juz roczne dziecko z takim ekwipunkiem do tej spacerowki ciezko bedzie upchac... ale z reszta do kazdej bedzie ciezko... :
wiec ja polecam Premiera jako pierwszy wozek, jaki do 6-7 miesiecy, a potem cos zupelnie innego...
i powiem Ci szczerze, ze wiekszosc dziewczyn ktore kupily duze wozki wielofunkcyjne z mysla ze pojezdza dluzej, po krotkim czasie rozgladaja sie zaczyms innym...

po prostu co innego zalozenia, a co innego praktyka...
teraz zaluje tylko troche, ze na te zimowa poniewierke nie kupilam uzywanego za pol ceny...
PS. i w ogole olej te skretna os, bo to najmniej istotny element, a czesto nawet klopotliwy...
