reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
monika3 pisze:
Ech... Elżbietko... żeby to chciało chociaż wpaść. ::)

Dokładnie ::)

A jeśli chodzi o pracę, to chodziło mi o jakąś dłuższą umowę, albo chociaż zwykłą na czas określony, wtedy, gdybym zaszła w ciążę musieliby mi umowę przedłużyć, i macierzyńskie bym dostała ::)
 
Malagus ja jak wpadlam z corcia to mialam podobna sytuacje- moze nawet gorsza bo ja nie pracowalam.Maz pracow ale mial wowczas najnjizsza stawke.Ciezko bylo ale jak widac dalismy rade.Trzymam kciuki zeby to jednak byla wpadka. ;) ;) ;)
 
malaga pisze:
A jeśli chodzi o pracę, to chodziło mi o jakąś dłuższą umowę, albo chociaż zwykłą na czas określony, wtedy, gdybym zaszła w ciążę musieliby mi umowę przedłużyć, i macierzyńskie bym dostała ::)

Rozumiem Cie Malaguś... zawsze to dostaniesz jakieś pieniążki..
wkurza mnie ta nasz rzeczywistość ...wrrrr.... >:(

magdalenkakol pisze:
.Ciezko bylo ale jak widac dalismy rade.Trzymam kciuki zeby to jednak byla wpadka. ;) ;) ;)

Tak magdalenko...moim zdaniem fasolka dodaje sił i wiary że będzie dobrze :)
 
malaga wpadki sa fajne moj kamil powstal jak ja to mowie planowany ale wpadkowy tzn to byl 20 dzien cyklu ipowiedzialm mezowi moze byc dzidzi a nie musi on byl bardziej na nie ale udalo sie coprawda przed slubem ale slub byl juz zaklepany wszedzie wiec dlatego mowie ze planowany synek..ale najlepsze ze to byl 0 dzien gdzie chyba juz niepowinno sie dziac takie rzeczy a jednak cuda sie zdazaja :)..dlatego weirzcie dziewczynki wierzcie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry