reklama

wpadka kontrolowana ;-)

madziu wiem co czujesz! ja też mam problemy z trafieniem w owu (mój mężuś też NIESTETY pracuje w delegacji) i wiem jakie to jest trudne! Jednak ja staram się o pierwsze dziecko...a tu cały czas porażka. W zeszłym miesiącu byłam załamna na maxa!
 
reklama
Ale watek rozkwita. I pomyslec, ze przez jakis czas praktycznie tylko z malaga tu zagladalysmy ;)

magdalenkakol rob co ci serce mowi ;D
Ja na szczescie mam meza caly czas w domu, codziennie spi kolo mnie wiec z owu nie ma zadnego problemu. Zawsze mozemy trafic. Tylko trzeba sie zdecydowac na to trafienie, a jak narazie wiadomo zaczynamy trafiac za 4 miesiace :P
 
Agutek pisze:
Zawsze mozemy trafic. Tylko trzeba sie zdecydowac na to trafienie, a jak narazie wiadomo zaczynamy trafiac za 4 miesiace :P

Czasem nie trzeba się decydować na trafienie ;) Czasem natura może nas zrobić w fasolkę ;D Oj ciekawa jestem, co mi zgotował los ::) Czy ta wymarzona wpadka to teraz, czy jeszcze nie?? Niecierpliwa jestem ;) :D I pełna obaw ::) Czasem mnie taki strach ogarnia ::)
 
reklama
monika3 pisze:
Malaguś a coś czujesz że mogłaby to być fasolka??? A kiedy będziesz wiedzieć czy to piękna wpadeczka??

Oprócz tego, że miałam malutkie plamienie w 20 dc (wczoraj), czyli wtedy kiedy ewentualnie powinien się zarodek implantować, nie mam żadnych objawów. Dziś jeszcze miałam lekkie plamienie, poza tym codziennie badam sobie położenie szyjki macicy - teraz powinna być twarda i nisko, a moim zdaniem jest jakaś taka rozpulchniona, zupełnie inna niż podczas dni płodnych ::) Ciężko to opisać ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry