To super, że Jagódce smakowało:-) a z czego robiłaś kluski??
Apropos alergii to w piatek rozmówiłam się z Teściowa, chyba nawet sie troche obraziła ale mam nadzieje, że dotarło!!! bo w sobote znowu go wysypało, za cholere nie chce sie przyznać co mu daje! W każdym razie wytłumaczyłam Jej, że skoro chce Antosiowi jak najlepiej to niech świadomie go nie krzywdzi bo alergia to choroba i że trzeba Go z tego wyleczyć! Zobaczymy czy to cos dało:-)