reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

reklama
A u nas wczoraj był prawdziwy rosół :) Jagoda dostała jeszcze taki przed dodaniem przypraw. I zrobiłam jej lane kluseczki ale bez białka.
Cieszę się, że to je, bo zazwyczaj bardzo grymasi przy domowym jedzeniu i zdecydowanie woli słoiczki.

Ech te alergie :(
 
To super, że Jagódce smakowało:-) a z czego robiłaś kluski??

Apropos alergii to w piatek rozmówiłam się z Teściowa, chyba nawet sie troche obraziła ale mam nadzieje, że dotarło!!! bo w sobote znowu go wysypało, za cholere nie chce sie przyznać co mu daje! W każdym razie wytłumaczyłam Jej, że skoro chce Antosiowi jak najlepiej to niech świadomie go nie krzywdzi bo alergia to choroba i że trzeba Go z tego wyleczyć! Zobaczymy czy to cos dało:-)
 
z mąki i żółtka. Gluten już od jakiegoś czasu ma wprowadzony, ale coś z mąki zrobione przeze mnie pierwszy raz dostała.

Oj, ciężka taka rozmowa z teściową. Trzymam kciuku, żeby poskutkowało.
 
Eh... te tesciowe. Moja z kolei stosuje wersje minimalistyczna. Dzis zabraklo w domu ziemniakow, to nie wyszla (sklep jest 300m dalej, a ona siedzi z tesciem) tlykogotowala malej zupy bez ziemniakow. Mozna i tak...

Zabierzcie ja ode mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
U mnie to teść by sam poszedł bo teściowej ciężko ruszyć tłusty tyłek!!!
Chociaż wczoraj o dziwo wyszła z Antkiem na spacer, chyba rozmowa poskutkowała! To 3 spacer a opiekuje sie Małym od pazdziernika!
 
Kurczę! Chciałam ponarzekać na teściową, ale jak Was czytam, to nie mam na co. Może jednak nie jest taka zła? Tylko czemu zawsze musi mieć inne zdanie niż ja. A może to ja się staram mieć inne niż ona?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry