reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

Vici - nie mam maszynki, wystarczy garnek:-). Gotuję mleko (ale nie UHT, tylko to świeże, które w sklepach jest w lodówce), studzę do temperatury ok.40 stopni, przecedzam do innego garnka (żeby nie było żadnych paprochów) dodaję trochę jogurtu naturalnego, mieszam. Garnek zawijam w koc i stawiam koło kaloryfera, najlepiej na noc. Rano jest już gęsty jogurt, który ja trzymam w lodówce w słoiku. Do robienia następnego możesz użyć już swojego.
 
reklama
Vici - jeśli już dajesz jogurty, to możesz taki też dać. Ja jeszcze nie daję, czekam, aż mały skończy 10 m-cy. To już niedługo:-). Kilka razy dostał gotowy deserek z jogurtem, tak na próbę i smakowało mu:tak:.
 
Te deserki tez dawałam i było ok i dlatego kupiłam ten jogurt od 10 mieś i narazie też jest oki i bez wysypki i kupki cacy.
 
Zuzia1 bardzo pomocne są Twoje rady w sprawie jogurtu:-):-):-):-)
mam tylko pytanie: jak to do nowego mozna skorzystać już przyrządzony???? czy to nie zepsuje się-tak wkółko?????????????
 
Papajka - słuszne pytanie:tak:. Tego akurat nie próbowałam, ale czytałam, że można tak robić. Ja robię co jakiś czas, więc zawsze dodaję kupiony, bo po poprzednim już śladu nie ma (na dwa litry mleka, 0,5 szkl. jogurtu, o ile dobrze pamiętam). Inny sposób, o którym też tylko na razie czytałam, to zamiast jogurtu, dodać Lakcid lub inny podobny specyfik z bakteriami;-).
 
A mnie rośnie w domu fanka włoskiej kuchni. Jagoda uwielbia makaron :D

Odważyłam się jej znowu dać jabłko i jest super. Jagoda w końcu coraz chętniej je owoce :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry