Mnie się wydaje, że jeśli zamrażam, to już nie trzeba obgotowywać. Przecież jakbyś dawała do woreczka, to go nie obgotujesz. Jeśli do zamrożenia daje się już zimne rzeczy nie powinny pęknąć, ale lepiej zostawić trochę luzu w słoiczku.
Zrobiłam wczoraj zupki na cały tydzień (alo dwa, bo ile można jeść tą samą zupę). Potem będę tylko dodawała różne rodzaje mięsa. Jeszcze raz dzięki za podsunięcie pomysłu.