reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

odważyłam się i ugotowałam dzisiaj Agatce zupkę jarzynową ekologicznych warzyw (ziemniak+1/2 marchewki+mała pietruszka + kawałek piersi z kurczaka) - mięso gotowałam w/g zaleceń osobno
Agata wcinała zupkę aż miło, jak na razie nic jej nie jest, uffffff
wszelkie zupki jarzynowe ze słoiczka kończyły się bólem brzuszka
 
reklama
koga w książeczce którą przysłała mi BoboVita jest wszystko fajnie opisane, poza tym wyczytałam o tym w internecie i pytałam pediatry

jak chcesz to sfotografuję Ci całą tabelę żywieniową i podeślę e-mailem, pisać mi się nie chce ;-)
 
ja na początku też gotowałam mięso osobno, ale kiedyś teściowa ugotowała razem i małemu nic nie było, więc teraz też gotuję razem - a kurę mamy "ekologiczną" :); żółtko wczoraj pięknie weszło i jak na razie nie wychodzi w postaci kropek na buźce :)
Osinko - Agatka już od małego uczy się,że jedzonko od mamy jest najlepsze :) (u nas jeszcze od babć :))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry