reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Mokkate, Kaśka76 daje takie male wieprzowe albo drobiowe, ale mam pewne zrodlo wiec sie nie obawiam ze bedzie tam zmielony grzebien koguta albo krowi ogon :dry: :laugh2: albo morlinki, agatka za nimi szaleje, ale jak powiedzialam raczej w weekend raz gora dwa razy. A propos kawy zbozowej wlasnie wczoraj czytalam ze bardzo dobra dla maluszka ale musimy jeszcze okolo roku poczekac, ale wiadomo ze poprobowac nie zaszkodzi, dzisiaj np. jadlam fantazje wisniowa i Agatka oszalala jak jej troche dalam, uwiesila sie mnie i patrzyla na mnie blagalnym wzrokiem o wiecej :happy2: :laugh2:
 
reklama
Karolkaz: a jak robisz kisiel?



Kasia- robię najpierw owoce (baza owocowa) czyli taki mus. Potem odzielnie rozrabiam w 1 szklance wody ok 4 łyżki mąki ziemniaczanej (tzw.zagęstnik) i nastepnie ok 1 litr (wrzącej)wody dodaje kilka małych porcji łyżką wazową (taką małą) np. 8-10 i ten wczesniej rozrobiony zagęstnik. I mieszam tak około 1 minutę. Trzeba pamietać żeby makę ziemniczaną rozrabiać w zimnej !!!!!wodzie W sumie tak jak zwykły kisiel.:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
 
Osinka - potwierdzam kaszka Hippa jest niedobra ble (choć Maks oczywiście jadł ją chętnie, jak wszystko:laugh2: )
Kaszki bobovita są o wiele smaczniejsze:-)


A ja dziś zrobiłam Maksowi ziemniaczki z piersią kurczaka i z brokułami - zjadł strasznie dużo i bardzo chętnie -:laugh2:
mojemu dziecku co by się nie dało to je z ochotą:baffled: :confused: - za wyjątkiem mojego mleczka w dzień:eek:, ale tylko z cycusia, bo z butli odciągnięte to bardzo chętnie:eek:
 
właśnie chciałam napisać o kaszkach z bobocity a tu widzę koga mnie ubiegła :-)

bartek tez chetnie je, a już najchetniej to co jedzą dorośli ;-)

jednak u nas jest tak że często (co 3-4 tyg) musimy zmieniac smaki bo mu się poprostu nudzą, i wtedy nalezy odstawic wszystko co jadł do tej pory (słoiczki, deserki) i poszukiwać czegos nowego. :-D
 
Extra ze piszecie o kaszkach wlasnie mialam o to pytac:tak:kupilam kaszke Brianowi:happy: ale taka co dodaje sie do mleka jedna lyzeczke wyobrazcie sobie nie tchnie jej zbiera go na wymioty i nie dziwie sie jest fuj:eek:Najlpesze sa chyba kaszki na wodzie czy mam racje:confused:
 
Kaszkę na moim mleczku Muszek pił ale już na wodzie była bleee. Dziś dałam pierwszy raz banany ze słoiczka gerbera i wcinał pięknie :tak: Za to rosołek domowej roboty był bleee ale chyba dlatego, że za mało go zmiksowałam i zjadł ze 4 łyżeczki aż do momentu, gdy się zakrztusił :sick: Odkałsnął i przełknął to co miał w buźce ale więcej już nie chciał :eek: Jutro dam surowego banana, mam nadzieję, że też zasmakuje :happy:
Pozdrawiam
 
oj żeby mi tak Maksa troch`e ta kaszka podtuczyła - bo długi i cienki jest :))) ja miałam opory co do kaszek ze względu na to, że są słodkie i sycące i bałam się, że Maks taką kaszką się zaklei i nic innego bardziej wartościowego nie będzie chciał jeść, ale okazuje się, że moje dziecko lubi absolutnie wszystko i kaszka wieczorem daje mu dłuższy sen :)
 
Selinka razzjada kaszke z owocami a raz strajkuje, teraz wlasnie nadszedl czas strajkowania i od kilku dni prawie nic nie je tylko cyca :-( oj ten moj niejadek :sick:
 
reklama
Łukaszek zjada kaszki na Bebilonie Pepti. Nawet nieźle sobie z nimi radzi. Przyznam się, że z trochę z lenistwa obiadki to przede wszystkim te ze słoiczków. Zauważyłam, że maluszek chętnie zjada dania z owocami, np. potrawkę z indyka z owocami z Bobovity. Martwi mnie tylko, że bardzo malutko pije - i nie ważne czy podaję mu soczek czy samą wodę mineralną. W nocy staram się podawać tylko wodę, a w ciągu dnia bawię i od czasu do czasu łyknie soczku z kubeczka-niekapka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry