ewunia_23
bezpartyjna...
Mokkate, Kaśka76 daje takie male wieprzowe albo drobiowe, ale mam pewne zrodlo wiec sie nie obawiam ze bedzie tam zmielony grzebien koguta albo krowi ogon
albo morlinki, agatka za nimi szaleje, ale jak powiedzialam raczej w weekend raz gora dwa razy. A propos kawy zbozowej wlasnie wczoraj czytalam ze bardzo dobra dla maluszka ale musimy jeszcze okolo roku poczekac, ale wiadomo ze poprobowac nie zaszkodzi, dzisiaj np. jadlam fantazje wisniowa i Agatka oszalala jak jej troche dalam, uwiesila sie mnie i patrzyla na mnie blagalnym wzrokiem o wiecej

albo morlinki, agatka za nimi szaleje, ale jak powiedzialam raczej w weekend raz gora dwa razy. A propos kawy zbozowej wlasnie wczoraj czytalam ze bardzo dobra dla maluszka ale musimy jeszcze okolo roku poczekac, ale wiadomo ze poprobowac nie zaszkodzi, dzisiaj np. jadlam fantazje wisniowa i Agatka oszalala jak jej troche dalam, uwiesila sie mnie i patrzyla na mnie blagalnym wzrokiem o wiecej

- za wyjątkiem mojego mleczka w dzień
, ale tylko z cycusia, bo z butli odciągnięte to bardzo chętnie
kupilam kaszke Brianowi
ale taka co dodaje sie do mleka jedna lyzeczke wyobrazcie sobie nie tchnie jej zbiera go na wymioty i nie dziwie sie jest fuj