reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Ja właśnie do tej pory żadnych biszkoptów nie dawałam i... nie zamierzam. Stwierdziłam, że kupię chałkę i będę obserwować co się będzie działo po podaniu.
 
reklama
Moja siostrzenica nie zjadała nawet łyżeczki z gotowych obiadków. Widać niektóre maluszki wolą gotowanie mamusi :-)

Ja staram się gotować, ale różnie z czasem, dlatego niekiedy podpieramy się gotowymi daniami.
 
są biszkopty bezcukrowe ... ale one są z serii żywności bezglutenowej

a ja się cały czas głowię co dawać Maksowi na posiłek około 17:30 - chodzi mi o jakąś małą przekąskę, którą mógłby trzymać w rączce i jeść sam ????
macie jakieś pomysły co można dać dziecku do samodzielnego jedzenia?

dodam, że o 13 je duuuży obiad, ok 15:30 pije butlę mleka, a o 19 je dużą porcję kaszki + banan lub słoiczek owoców, no i przydałoby się coś ok 17:30 :confused: :confused: na razie daję mu chrupaczki albo chrupki kukurydziane i herbatkę - ale wolałabym coś sensowniejszego dawać:confused:

a do buraczków - Maksowi smakują - teraz właśnie zajada buraczki z cielęcinką, ziemniakami i koperkiem
 
Koga możesz dać wafla ryżowego np. posmarowanego białym serkiem - upacia się, ale zawsze coś zje. Podobnie z sucharkiem czy biszkoptami.

Piszesz, że dajesz chrupaczki, a nie boisz się o zawarty w nich cukier? Ja z tego powodu w ogóle ich nie kupiłam.
 
Właśnie znalazłam biszkopty bezcukrowe glutenowe - produkuje je moja rodzima firma Mamut - muszę się wybrać do sklepu na poszukiwania. One są na dodatek bez konserwantów, a to czym są słodzone zapobiega próchnicy zębów :-)
 
reklama
No nie podoba mi się ten cukier w chrupaczkach .... no ale nic innego ostatnio nie mogłam wymyślić:no:

a wafli ryżowych nie jest ciężko pogryźć???? - Maks nie ma zębów (tzn. ma 2 i jeden dopiero co przebity)

myślałam też o gotowanym makaronie:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry