reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

reklama
Kinga - a może pozwól jej samej jeść - może to będzie dla niej taka frajda i przy okazjii nauka, że coś zje, no i próbujcie różnych smaków - może Karolka ma wyrafinowany gust i zwykłe rzeczy jej nie smakują;-)

Maks nad morzem pojadł rybek - smażonych i ..... wędzonych na śniadanko z chlebkiem i masełkiem :happy: :happy: :happy:

ale nie mam pomysłu co z obiadami - cały czas je trochę podmiksowuję ze względu na mięsko - kurczaka to jeszcze pogryzie tymi swoimi 6 zębami, ale gotowanej wołowiny to już nie :confused:
 
Osinko to tak jak u nas - jak Lena widzi jedzenie to ciagle krzyczy daj daj lub przechyla glowe patrzy gleboko w oczy i cichutkim glosikiem mowi Daaaj :-D :-D a czasem do tego da buziaka lub mocno usciska :-D ciekawe kto ja takich rzeczy uczy :-D :-p :laugh2:

ostatnio numer jeden sa tosty z maslem - jak wchodzi do moich rodzicow biegnie do kuchni i pokazuje na toster i wola daj daj :-D i najpier siagapalcem lub jezykiem maslo a pozniej zjada tost

na szczescie nie ma problemu z gryzieniem - 12 zeboe robi swoje :-D wiec nic nie miksuje prawde mowiac nigdy nie miksowalam bo albo dostawala sloiczeka albo rozgniecione widelcem i moze roniez to jest powod niecheci do papek a uwielbienia duzych kawalkow
 
u mnie hitem są niestety słoiczki, na które wydaję fortunę:wściekła/y: poza ty moja księżniczka z tzw dorosłego jedzenia lubi tylko omleta i gofra(robione przez mamę)..
nie wiem jak nauczyć ja normalnego jedzenia, zwłaszcza,że 3 zęby na krzyż nie sprzyjają jedzeniu wiekszych kawałków a zup i innych dań z naszej kuchni nie chce:-(
 
U nas zebow jest 14 ale Patryk nie za bardzo lubi gryzc, jak juz to pizze:-) Wczoraj przybiegal z otwarta buzia i krzyczal "da da" albo suchy chleb.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry