reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

też mam taka nadzieję, bo serek albo jogurt był zawsze na podwieczorek albo drugie śniadanie, a teraz mam lekki kłopot z tymi porami, tym bardziej, że Agatka wiecznie głodna ;-)

mi lekarka na odparzenia, zmiany skórne kazała kupić termentiol (chyba dobrze napisałam?), ale coś mi się kołacze po głowie, że to sterydowa maść, smaruję Agaci policzki co jakiś czas bepanthenem (na odparzenie na pleckach od pieluszek pomógł)
 
reklama
Osinko - Maks przez jakiś czas też miał suche i szorstkie policzki ... zmieniłam mu krem! i jak ręką odjął! może to jednak nie nabiał?


Miał też kiedyś zimą pod kolanem takie małe upierdliwe odparzenie - przeszło po mące ziemniaczanej w połączeniu z sudocremem:happy2:
 
Tormentiol to nie steryd - tam jest kwas borny - kiedyś dziewczzyny pisały,że nie jest polecany przy maluchu

u nas pojawiły się szorstkie plamy jak zmienił proszek na "dorosły" - gdy wróciłam do Lovelli zniknęły

u nas na topie jogurty Jogobelli - takie większe z ziarnami, jabłka, wędlina. Nad morzem mały zabrał babci surówkę z kapusty i sam całą opędzlował :)
 
Iga dalej zakochana w pomidorach:-)dzisiaj też zjadła prazie całe kiwi...no i jogurty jogobelli - jabłko pieczone i winogrona.

a na suchości wszelkie (na pokarmowego pochodzenia pewnie nie..) też polecam oilatum emulsję i krem. Jak Iga była mniejsza stosowałam tylko to, teraz czasem kupię coś innego, ale i tak myślę że oilatum jest najlepsze..
 
ten
tormentiol to moje lekarka odradzała (kwas borny, borowy, czy jakoś tam) a zamiast tego to kazała uzywac clotrimazol - ale tylko na odparzenia pieluszkowe - pomagał super.
 
Nadmiar białka u Łukaszka objawiał się przede wszystkim szorstkimi policzkami i łydkami. Teraz dostaje Bebilon Pepti 2 dwa razy dziennie po ok. 210 ml + dodatkowo jogurcik. Narazie jest znaczna poprawa. Acha, do kąpania stosowałam Oilatum a skórkę smarowałam specjalną maścią robioną w aptece - niestety nazwy nie pamiętam.

Jak skończymy kolejne puszki Bebilonu Pepti, idziemy do kontroli i zobaczymy, czy będę mogła rozszerzać dietę synka o inne produkty mleczne.:tak: Mam nadzieję, że w końcu skaza białkowa da nam spokój.:hmm:
 
ja czekam na wyniki Piotrka, już w tym tygodniu powinny być,

on taki był przyzyczajony do serka żółtego, białego, jogurcików, a teraz musimy to przed nim ukrywać, a on i tak płacze że chce :(
 
reklama
Osinko-my stosujemy tormentiol na odparzenia -i jedynie on pomaga-wiem ze tam jest kwas borowy-ale lakarka powiedziala ze w minimalnych ilosciach. Tormentiol jest tez bardzo dobry na tzw. zajady -o ile ktos je ma.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry