Aniam,Kinga, prosze,nie dolujcie mam ktore karmia sztucznie albo podaja butelka mleka,albo wprowadzaja stalych pokarmow,ze ich dzieci beda mialy krzywe zeby,albo klopoty z zoladkiem.Gratuluje wytrzymalosci i mozliwosci karmic tylko piersia do tych cholernych 6 miesiecy,jestescie bardzo dzielne,ale niech inne mamy nie czuja sie przez to gorsze.Temat o dokarmianiu i wprowadzaniu nowych pokarmow jest bardzo kontrawersyjny i to ze niektore mamy dokarmiaja albo podaja kaszke nie oznacza ze chca zle dla swoich dzieci albo ze sa gorszymi mamami.Na szczescie istnieje jeszcze cos takiego jak instynkt macierzynski

Mam nadzieje ze sie nie obrazicie na to co napisalam,ale ostatnio mam takie wrazenie ze zaczynami jakies wyscigi kto lepiej wyzywia swojego dzieciaczka

i kazda probuje przekonac innych mam ze ona wlasnie robi naj lepiej,a przeciez wiadomo ze kazda z nas chce jak najlepiej,no nie?