reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wracamy do formy

Czarodziejka, to wspolczuje. Ja chyba nigdy w zyciu nie bylam tak zdesperowana, jak teraz. Po prostu nie moge na siebie patrzec. Waga stanela na 64.5 i ani drgnie (10 kilo do zrzucenia).
Do tego od paru dni mam jakies dziwne napady jedzeniowe, mieszanie smakow (jak przed okresem), ale nie sadze, ze dostane okres. Raczej jakies potezne i dziwne zawirowania hormonalne u mnie. Dukana zaczne jednak dopiero po skonczemiu karmienia - Bog jeden wie, kiedy to bedzie...A 25tego kwietnia ide na slub i chcialabym chociaz 5 kilo zrzucic, bo inaczej nigdzie nie pojde.W zadne ciuchy sie nie mieszcze, caly czas chodze w spodniach ciazawych, wszystkie bluzki za male, za obcisle. Nowych ciuchow przeciez nie bede kupowac, bo chce schudnac.
MAKUC, JAK JA CI ZAZDROSZCZEEEEEE, i TOBIE EFA!!!

Abuuuu. Musialam sie wyzalic.
 
reklama
a co diet, mam jak moriam:)nigdy nie musiałam stosować i liczę po cichu na to, że wystarczy mi ładna pogoda latem i dobre adidaski:))) moriam, to ty prowadzisz fitness, tak?

prowadze, a raczej prowadzilam..teraz to tak rekreacyjnie raz w tyg po 2 godzinki i wiecej czasu wykrzesac nie dam rady. a szkoda, bo bardzo to lubie. Za czasow studenckich bywalo, ze mialam 9-12 godz w tygodniu. Eh, zamierzchle czasy:)
 
Czarodziejka, to wspolczuje. Ja chyba nigdy w zyciu nie bylam tak zdesperowana, jak teraz. Po prostu nie moge na siebie patrzec. Waga stanela na 64.5 i ani drgnie (10 kilo do zrzucenia).
Do tego od paru dni mam jakies dziwne napady jedzeniowe, mieszanie smakow (jak przed okresem), ale nie sadze, ze dostane okres. Raczej jakies potezne i dziwne zawirowania hormonalne u mnie. Dukana zaczne jednak dopiero po skonczemiu karmienia - Bog jeden wie, kiedy to bedzie...A 25tego kwietnia ide na slub i chcialabym chociaz 5 kilo zrzucic, bo inaczej nigdzie nie pojde.W zadne ciuchy sie nie mieszcze, caly czas chodze w spodniach ciazawych, wszystkie bluzki za male, za obcisle. Nowych ciuchow przeciez nie bede kupowac, bo chce schudnac.
MAKUC, JAK JA CI ZAZDROSZCZEEEEEE, i TOBIE EFA!!!

Abuuuu. Musialam sie wyzalic.

Onesmile, nie łam się, dasz radę. Ja w Ciebie wierzę i trzymam kciuki za odchudzanko.

Łaaał, moriam, po 12 godzin??? Chylę czoła. Ja kiedyś trenowałam pływanie, a po 2-3 godzinach 2 x w tygodniu myślałam, że padnę.
EDIT: no to posta nie doczytałam... haha! Pomyślałam, że Ty 12 godzin na dobę robiłaś, hahahaha!
 
Ostatnia edycja:
onesmile, kochana, jesteś piękną kobietą!!!!!!!!! dałaś Pawełkowi życie!!!!!!a te "wstrętne kg" jak skończysz karmić znikną czy na Dukanie czy na wiosennych spacerach! a mąż niech ci fundnie nowe kreacje - w końcu należy Ci się, a co?:tak:ja wiem że to dołuje jak się nie mieści w ulubione ciuchy, jeszcze tak mam... no ale ja byłam typem piersiastej deski;) każda z nas wqrza sie na swój wyglad, nie jesteś sama - ŻAL SIĘ AŻ LŻEj SIĘ ZROBI;-)

moriam, wiem, jak sie czujesz (trochę;)) bo mi strasznie brakuje brzuszków które namiętnie cwiczyłam no i roweru bo te wakacje były bez niego:(...pytałam bo ciekawi mnie opinia profesjonalistki: Reebok Easy Tone - hit czy kit? :-D
 
ONESMILE - też 3mam kciuki za odchudzanie:) poza tym Ida wszystko idealnie ujęła i co by nie powtarzać ciągle tego samego podpisuję się pod jej postem :tak:
IDA - "Reebok Easy Tone" aż sprawdziłam co to i na czym to polega :-p hmmm wg. opisu wygąda to zachęcająci i... obiecująco. A co do opini znalazłam coś takiego: Opinie o Reebok EasyTone Go Outside - Opinie.e-commerce.pl jeszcze nie zdążyłam przeczytać ale sądzę, że internetowym opiniom można ufać (może nie w 100% ale mimo wszystko)
moriam - 12h? wow:))

Ja wczoraj na rowerek stacjonarny wsiadłam i po 30min. jazdy stwierdziłam, że moja kondycja ulotniła się wraz z zajściem w ciąże chyba :(
 
Onesmile dasz radę,Ty już dobrze sobie radzisz.A z tymi smakami to mnie ostatnio niestety też to męczy.Zjadłabym wszystko od słodkiego po kwaśne,ostre a najlepiej na przemian,no masakra jakaś :zawstydzona/y:

A wicie co coś mi się przypomnialo.Ponad 4 lata temu jak się odchudzałam do swojego ślubu,to byłam na forum dla odchudzających się.Czasem z ciekawości tam ostatnio zaglądam i nie uwierzycie,niektóre dziewczyny są tam jeszcze do tej pory bo raz chudną,raz tyją i tak w kółko.MNie by chyba już nie starczyło cierpliwości.Pamiętam jak tam opierniczałam niektóre,które biadoliły że nie mogą schudnąć,albo znowu przytyły pare kilo.A kilka postów wcześniej pisały,że zrobiły sobie weekend grzeszkowy,czyli fastfoody,piwko,chipsy i stos slodyczy-no bo weekend to trzeba po ciężkim tygodniu się dopieścić i wyluzować.Nie pisze jakie forum,bo ja to pisze czysto anonimowo,ale najgorsze jest że ja tak zaczęłam chyba właśnie robić i jestem na siebie wściekła.Mam do zrzutu 1o-15 kg,mimo iż mam już wagę mniejszą niż przed ciążą,ale wyglądam kiepsko.
 
onesmile, czarodziejka trzymam kciuki za wasze zmagania z wagą i wierze że napewno się uda zrzucić zbędne kilogramy :) chociaż wiem z doświadczenia że nie jest to łatwe :/

Najgorsze w diecie są te wyrzeczenia, tak jak napisała Lolisza. Kurcze trzeba się tak katować a przecież jedzenie ulubionych przysmaków to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w życiu :)))

Efa, makuc no i Strip, mam nadzieje, że waga już nie będzie spadać i będziecie ważyć tyle i będziecie chciały :)

Ja mimo, że schudłam prawie 24 kg od porodu to nie waże tak mało jak dziewczyny bo u mnie 60 na wadze. Niby w ciąży przytyłam niedużo, jakieś 13 kg, ale przed ciążą troche sie zapuściłam ;) Teraz wszystko na mnie wisi, chociaż oponka na brzuchu jeszcze jest :/ Boje się tylko tego że jak przestane karmić to wszystko wróci i to ze zdwojoną mocą :( bo ja jeść lubie oj i to bardzo ;) i dopisuje się do tych co diete słodyczową stosują ;)))
 
ida- szczerze, to wlasnie w tym momencie od Ciebie dowiedzialam sie o Reebok Easy Tone :))) ale jak do wszystkich takich nowinek, podchodze do tego sceptycznie. Pewnie jako buty do treningu i jego uzupelnienie moga go wzmocnic,dac lepsze efekty, ale same z siebie, uzywane jako codzienne obuwie...-umowmy sie-takie rzeczy tylko w Erze:)) hehe ,Bez pracy nie ma kolaczy:))
 
Czarodziejka, to wspolczuje. Ja chyba nigdy w zyciu nie bylam tak zdesperowana, jak teraz. Po prostu nie moge na siebie patrzec. Waga stanela na 64.5 i ani drgnie (10 kilo do zrzucenia).
Do tego od paru dni mam jakies dziwne napady jedzeniowe, mieszanie smakow (jak przed okresem), ale nie sadze, ze dostane okres. Raczej jakies potezne i dziwne zawirowania hormonalne u mnie. Dukana zaczne jednak dopiero po skonczemiu karmienia - Bog jeden wie, kiedy to bedzie...A 25tego kwietnia ide na slub i chcialabym chociaz 5 kilo zrzucic, bo inaczej nigdzie nie pojde.W zadne ciuchy sie nie mieszcze, caly czas chodze w spodniach ciazawych, wszystkie bluzki za male, za obcisle. Nowych ciuchow przeciez nie bede kupowac, bo chce schudnac.
MAKUC, JAK JA CI ZAZDROSZCZEEEEEE, i TOBIE EFA!!!

Abuuuu. Musialam sie wyzalic.

Nie przejmuj sie ja mam to samo_Odkad maly ma egzeme bylam na diecie schudlam 5 kg i pozniej jakos samo wyszlo,ze zaczelam jesc mniej rygorystycznie i dupaaa.Teraz nawet sie nie waze bo nie chce sie dolowacA tez bym chciala 10kg jeszcze a dodam,ze mam strasznie oporna przemiane materii.Ale mnie bardziej chodzi o wyglad i jedrnosc ciala niz kg. niby wrocilam do wagi sprzed ciazy ale wcale nie wygladam tak jak wczesniej. I wcale sie sobie nie podobam.cera do dupy,wlosy zaczely znowu wypadac i blada jak sciana:-( do wakacji MUSZE!!!!schudnac jakos
 
reklama
To widze ze jest nas więcej niezadowolonych ze swojego wyglądu. Ja się tak załatwiłam na karmienu cyckiem, bo nie chciałam żeby mały miał kolki i jadłam to co dla mnie zakazane czyli biała mąka lalala...bułeczki, herbatniki, biszkopciki...a jak przestałam karmić to dawaj wszytsko to czego nie mogłam jak karmiłam...KFC, pizza, piwko i tralala waga poszła sobie do góry...
I tak jak Sheeney nie chodzi mi o same kg ale ogólnie o wzmocnienie mięśni, ujędrnienie ciała itp, nie chce być wieszak tylko mieć sportową smukłą sylwetkę taka jak miałam w dniu ślubu, ale do tego to mi hahaha, dużo kg i jeszcze więcej pracy na siłowni...
No ale DAMY RADE!!!
 
Do góry