reklama

Wracamy do formy :)

Byłam dzisiaj u lekarki. Infekcjaopanowana i ładniesięgoi rana krocza.Na razie dodatkowe szwy nie są potrzebne, gdybym była niezadowolona jak się wszystko wygoi to wtedy zrobi mi poprawkę. Macica dalej jest powiększona i nadal w niej cos zalega, ale nie mam objawów żadnych że to może być kawałek łożyska, żadnego bólu, krwawienia obfitego czy gorączki,więc musze nadal się obserwować i gdyby coś było nie tak to wtedy czyszczenie.
 
reklama
U mnie też apetyt dużo wiekszy, ale i tak waga powoli idzie w dół. Teraz potrzebujemy więcej kalorii i wartości odżywczych, żeby mleczko produkować. Myślę, że jak się skończą świąteczne cisteczka, to kilogramy zaczną lecieć szybciej, bo przejdę na zdrowsze przekąski.
 
ja nie wiem ile teraz waze, ale dzis zmiescilam sie w spodnie sprzed ciazy :))))))))) co prawda troche mi ciasno, ale grunt, ze zmiescily sie na pupsko :D
 
Kurcze, a ja w ogóle nie mam apetytu... Jem właściwie z rozsądku. Jak kładę w nocy młodego spać, to czasem kołysząc go przy łóżeczku dostaję mroczków przed oczami i muszę usiąść. Może przydałoby się zrobić morfologię po porodzie? Hm... A może to przez wstawanie w nocy. Pewnie organizm musi się przyzwyczaić.
 
A mi nic nie chce waga spadać:-( Nadal 64 kg, do wymarzonych 50 jeszcze dużo a do wagi z przed ciąży jeszcze 10 mam nadzieję, że jak przestanę karmić lub na wiosnę zacznie spadać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry