reklama

Wrocławianki - jaki szpital????

Ja mam jeszcze pytanie do dziewczyn, które ostatnio rodziły na Brochowie: Czy to prawda, ze są tam bardzo nastawieni na karmienie piersią, pomagają przy tym i w razie potrzeby nie dokarmiaja butla tylko kieliszkiem?
 
reklama
Rzeczywiście tak jest. Moja kuzynka rodziła miesiąc przede mną w innym mieście, tam dokarmiali dziecko butelką, ona miała problemy z pokarmem, a po wyjście dziecko tak się przyzwyczaiło do butli, że cyca nie chciało. Próbowała przez nakładki na piersi i trochę to nawet pomagało przez jakiś czas, ale nie za długo. Szybko zrezygnowała z karmienia piersią, tym bardziej, że pokarmu i tak nie było przez to, że Kuba nie jadł. Ja Wojtka rodziłam na Brochowie. Rzeczywiście, to co przeżyłam w pierwszych dniach, to chyba najgorsze wspomnienia z całego pobytu w szpitalu. Piersi paliły żywym ogniem, on tylko ssał i ssał, a ja ryczałam z bólu. Pielęgniarki pomagały, przy każdym dokarmianiu sprawdzały czy na pewno nie mam jeszcze pokarmu, nawał przyszedł na trzeci dzień i wtedy też ściągały, żeby nie było zastoju i gratulowały, że dziecka nie trzeba już dokarmiać. Tak więc karmienie z kieliszka daje naprawdę dużo.
 
Margana, witaj na tym wątku :-) Ciekawe, czy się spotkamy na porodówce ;-) Byłaś już na wizycie u ordynatora? Ja wybieram się w przyszły wtorek, mam nadzieję też odwiedzić porodówkę, może uda mi się pogadać z anestezjologiem.

Obiło mi się o uszy, że na Borowskiej podają zzo, wiecie coś na ten temat???
 
ja rodziłam 4,5 miesiąca temu na Brochowie i z przydziału były butle do dokarmiania. Może na prośbę udostępniono by kieliszek, ale nie wiem... Siedziałam tam tydzień i wszystkie babeczki dokarmiały butlą
 
Gosia- to dziwne cofają się w rozwoju, czy co? w 2008 kieliszkiem a teraz butlą?
A rodziłaś na rodzinnej, jeśli tak to jak się ją teraz załatwia. Czy trzeba wcześniej się umawiać, coś donosić, płacić? Opowiedz proszę coś więcej.
Ja mam termin na styczeń.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Devi, Gosia a ja ponowię pytanie :Co należy zrobić by rodzić na sali do porodów rodzinnych. Kiedyś była opłata-cegiełka ale teraz zmieniły się przepisy. Czy trzeba mieć jakieś pozwolenie od ordynatora, zaświadczenie ze szkoły rodzenia?
I wyniki jakich badań należy wziąć ze sobą? Wszystko się zmienia a ja potrzebuję świeżych informacji.
Z góry dziękuję.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry