reklama

Wrzesień 2009

reklama
Witam!
U nas wczorajszy dzień był masakryczny ;-) Niunia cały czas marudziła. Chyba ząbki, bo caluśki czas rączki, grzechotki i inne przedmioty w buzi. Planowałam wczoraj posprzątać, ale w rezultacie nic nie zrobiłam :wściekła/y: Dziś jak na razie jest lepiej, więc może uda mi się chociaż poodkurzać.
Wczoraj przytrafiło mi się coś miłego :-) Mój jest mechanikiem, i ma taką starszą irlandzką klientkę, robił jej samochód jeszcze jak w ciąży byłam i co jakiś czas coś tam jej reperuje, albo przegląd robi. Babeczka bardzo fajna, zawsze jak ja jestem z Amelką w garażu (w odwiedziny u taty) to wciśnie małej do wózka z 50 euro, już ze 2, czy 3 razy tak było, jak się urodziła to tata przyniósł od niej prezent dla nas, jakieś ciuszki, winko i czekoladki, a wczoraj przyniosła 2 torby ciuszków, zabawki i ciasto, no zwariowała kobita!!! a zamieniłam z nią tylko kilka zdań, więc nawet się nie znamy praktycznie :szok: To się Amelce babcia trzecia trafiła. Muszę się jej jakoś odwdzięczyć. Myślałam żeby zrobić jej jakiś fajny pomysłowy album ze zdjęciami mojej małej, co o tym myślicie??
A przy okazji prezentów macie jakieś pomysły na walentynki?? bo ja nie mam zielonego pojęcia co by tu wymyślić :eek:

 
Izajot- bardzo miły gest ze strony tej Pani:tak:. A jak cieszy, prawda?
My tak jak Henrietta, zrobiliśmy dla dziadków kalendarz ze zdjęciami z tym, że jako prezent gwiazdkowy.
Odnośnie jutrzejszego święta walentynkowego, to my raczej nic specjalnego nie robimy. Posiedzimy wieczorkiem przy lampce winka, obejrzymy jakiś dobry filmik- ot, tyle:sorry:
 
eh walentynki ... a u nas po powrocie M jeszcze gorzej niz przedtem :-( wczoraj znow ostra klotnia az oberwal :zawstydzona/y:

Ja dzis sie obudzilam z potwornym bolem glowy :sorry: jeszcze gorzej niz na kacu :sorry: Ale musialam sie w koncu zajac sprzataniem w domu bo juz sie o wlasny cien potykalam ;-) przy dziecku ciezko zachowac porzadek co nie posprzatam to zaraz gdzies cos lezy :sorry: a teraz juz mam czas na relax ;-) misio mi dzis zasnal podczas obiadku je ladnie lyzeczka za lyzeczka coraz mniejsze oczka i nagle fik zasnal z lyzeczka w buzi :-D a ja zaraz robie kebaba w tortilli ;-) a dzis wieczorem postanowailam napic sie desperadosa i lezec przed tv :-p na polsacie dzisiaj "I kto to mowi" film stary jak swiat ale lubie za kazdym razem go ogladac :tak: takie fajne te dzieciaczki czasem jak na Miska patrze to mi sie wlasnie z tym filmem kojarzy i sie zastanawiam co on sobie mysli :-);-) A jutro "Nigdy w zyciu" kocham ten film i juz chyba ze 100 razy obejzalam i jeszcze raz obeje a co !! pamietam ze mnie strasznie podniosl na duchu jak mnie moj byly z ktorym juz bylam zareczona zostawil .. to byly czasy ,,,
 
Ostatnia edycja:
Ja dzisiaj w końcu wzięłam się ostro za sprzątanie. Mam nadzieję że choć do poniedziałku będzie czysto:tak:
A mnie film "Nigdy w życiu" rozczarował - kolezanka mi go bardzo zachwalała a ja z wielkim trudem dotrwałam do końca, już książka bardziej mi się podobała
 
Walentynki .....hmm....ja spędze je z moim synkiem,bo moje Kochanie w delegacji jest:-(w sumie powinnam się przyzwyczaić bo co roku jestem sama(tyle co rok temu byliśmy na weselu u znajomych razem)a tak sama samotna:-(Dobrze że Oli jeszcze na walentynki z domu nie ucieka to mam z kim je spędzić;-)U nas ząbki chyba nie śpieszą się na światło dzienne.Jutro mam egzamin poprawkowy z patofizjologi-TRZYMAJCIE KCIUKI.
 
ja oczywiscie musialam obejrzec wczoraj "i kto to mówi" uwielbiam ten film a szczegolnie momenty kiedy mowia co dziecko sobie mysli wtedy zastanawiam sie jak to jest w rzeczywistosci hehe dzisiaj pewnie "nigdy w zyciu " obejrze chyba ze cos lepszego bedzie bo uz mi sie nudzi troche ten film widzialam go uz kilka razy i taki tam nic szczegolnego. Walentynki w domku nic spiecjalnego nie szykujemy ja z tej okazji zrobie deserek wlasnego pomyslu tzn to nic szczegolnego tylko taki sama sobie wymyslilam lody z galaretka pokrojona w kostke z dodatkiem ananasa i przyozdobione walentynkowymi "gadzetami"kupionymi w cukierni taki tam o cos na slodko dla rodzinki ;-)
 
reklama
iza j- albumik super sprawa :) można jeszcze zrobić odcisk stópek i rączek i połączyć to w całość ;-)
możesz też dla tej pani upiec ciasto (jeśłi masz zacięcie)
ale swoją droga to bardzo miłe z jej strony :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry