mili384
studjująca mamusia :)
Wy tu piszecie o podróżach zakupach dla siebie i maluchów a ja z miesiąca na miesiąc mam coraz gorszą sytłacje materialną:-(Nie wiem co to będzie.Ciągle wyskakują nowe wydatki.To samochód rozbity,to moja choroba:-
-
-(Wiecie czasami mam takiego doła że dziwne myśli mi po głowie chodzą.nawet nie mam komu się wyżalić więc Was zanudzam.
Oli gorączkować mi zaczą.Ma ostatnio problemy z kupą.Boli mu brzuszek.Ledwo go dziś uspokoiłam:-(.Może to ząbki mu idą
oby to szybko przeszło.
No i jeszcze mój Maciek.Oddalamy się od siebie coraz bardziej.On ciągle w delegacji ja tu na miejscu.Małużeństwem nie jesteśmy więc nic go na siłe nie trzyma przy mnie.Mieliśmy strasznie ciężkie dni gdy się dowiedziałam że w ciązy jestem i dla tego stwierdzam że on jest ze mna tylko ze względu na Oliwiera
hmm.................:-(
Oli gorączkować mi zaczą.Ma ostatnio problemy z kupą.Boli mu brzuszek.Ledwo go dziś uspokoiłam:-(.Może to ząbki mu idą
oby to szybko przeszło.No i jeszcze mój Maciek.Oddalamy się od siebie coraz bardziej.On ciągle w delegacji ja tu na miejscu.Małużeństwem nie jesteśmy więc nic go na siłe nie trzyma przy mnie.Mieliśmy strasznie ciężkie dni gdy się dowiedziałam że w ciązy jestem i dla tego stwierdzam że on jest ze mna tylko ze względu na Oliwiera
hmm.................:-(
wiec dzis musze pojechac cos malemu kupic.A tez wszystko od poczatku musialam kupowac bo nie mamy nikogo w poblizu po kim moglabym brac rzeczy dla maluszka 
Ja szukam już pracy ale jakoś kiepsko z tym wysłałam w pare miejsc CV ale jakos cisza, chyba jakas niewyuczona jestem hehe No ale nic cieszmy się że mamy te kochane dzieciątka który nam wszystko wynagradzają, a z czasem napewno wszystko się ułoży. Zawsze bo burzy przychodzi słońce :-)