jot79
Fanka BB :)
ja polecam nie dzwonienie co chiwla do domu z pracy. Dzwonię raz w ciągu dnia, ale nie chce małej słyszeć w telefonie, bo raz ją usłyszałam i musiałam wyjść na pół godizny z pracy. Jest to niezwykle trudne. Jednak wiem, ze jest pod najepszą opieką i tylko sobie szkodzę. Mała nie odczuwa żadnego dyskomfortu z tego tytułu. Teraz już po dwóch tygodniach tylko wyjścia do pracy sa trudne, bo w pracy tak naprawdę nie mam czasu pomyśleć i nie staram się myśleć co tam w domu. U mnie wstawanie o 6 nie jest trudne bo mała od miesiąca wstaje około 6 i wcale nie chce jeść tylko bawić. Dopiero koło 7 wciąga 120 ml mleka.
Nie taki diabeł straszny jak go malują
Nie taki diabeł straszny jak go malują



bo czy tak czy tak cos jest nie tak