reklama

Wrzesień 2009

ja polecam nie dzwonienie co chiwla do domu z pracy. Dzwonię raz w ciągu dnia, ale nie chce małej słyszeć w telefonie, bo raz ją usłyszałam i musiałam wyjść na pół godizny z pracy. Jest to niezwykle trudne. Jednak wiem, ze jest pod najepszą opieką i tylko sobie szkodzę. Mała nie odczuwa żadnego dyskomfortu z tego tytułu. Teraz już po dwóch tygodniach tylko wyjścia do pracy sa trudne, bo w pracy tak naprawdę nie mam czasu pomyśleć i nie staram się myśleć co tam w domu. U mnie wstawanie o 6 nie jest trudne bo mała od miesiąca wstaje około 6 i wcale nie chce jeść tylko bawić. Dopiero koło 7 wciąga 120 ml mleka.
Nie taki diabeł straszny jak go malują
 
reklama
Właśnie siedzę w pracy nie mogę na niczym się skupić bo cały czas myślę co w domku. Dzwoniłam dopiero raz mąż mówi,że jest wszystko oki i że Kacperek pije moje mleczko z łyżeczki. Już nie mogę się doczekać powrotu do domku
 
heheh ja to samo, tylko że nie do domku a żłobka, i wiecie co ?? ale ciiiiiiichooo bo zrywam się z pracy :) i szybciutko (nawet nie autyobusem a taxi bo szybciej) lece po małą :) jeszcze 2 h i spadam :)
 
witam :-) troszke pozno dzis tu zagladam ale zagoniona bylam porzadkami po swietach :) zycze wytrwalosci mamusiom ktore musialy powrocic do pracy napewno dla was to trudniejsze niz nawet dla tych malenstw co zostaly w domku ...... my dzis konczymy 7 miesiecy:-D:-Dwiec male swietowanie hehe ale ten czas leci :-p
 
oj to spoznione najlepszego dla Bartusia, ja wlasciwie w swieta nawet nie zagladalam tutaj dopiero dzis :) faktycznie lato minie i juz roczek bedzie i beda raczkujace i biegajace szkrabki oj wtedy to bedziemy tu mialy ubaw
 
Wiki i Bartusiu przyjmijcie z rak moich ogromnego całuska !!!! 7 miesięcy kiedy to zleciało...
Pracujące mamusie chylę czoło i podziwiam. Mam nadzieje, że szybko wszystko się ułoży. Trzymam kciuki.
 
reklama
I ja sie dolaczam do zyczen dla Bartusia i Wiktorii :tak:

Spadam bo fatalnie sie dzis czuje pol dnia mialam zawroty glowy nie wiem czy jakies cisnienie nie teges czy cos a teraz mi strasznie niedobrze :-( do tego ciagle mam jakies plamienia czasem sie zastanawiam czy moze tamten test nie wyszedl pomylkowo. Czekam na wizyte u gina :sorry2: bo czy tak czy tak cos jest nie tak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry