reklama

Wrzesień 2009

reklama
No widze ze psi temat ;-) ja kocham psy ale niestety nie mam warunkow.

Pogoda sie u nas popsula leje dzis od rana i zimno a idziemy dzis na wesele :-( tak sie boje bo malego pierwszy raz zostawiam na 2 dni no i noc ...
Wczoraj zaszalalam i scielam wlosy do ucha... jakos mi tak dziwnie jeszcze taich krotkich nie mialam ale pierwsze co uslyszalam od fryzjerki "no jak kazdej mlodej mamie polecialy ci wlosy" ;-)

Lece bo mam kupe roboty i pewnie juz tu nie zajze do poniedzialku takze milego weekendu !!!
 
Witamy się w ten pochmurny dzień :)

A ja mam wielki dylemat i musze sie kogoś poradzić. Wczoraj dzwoniła do mnie kierowniczka z pracy w której pracowałam przed ciążą z zapytaniem czy nie chce wrócić bo mają wolne etaty i by chcieli żebym wróciła. W poniedziałek mam iść napisać jakieś podanie. No ale mam problem co z Igorkiem. M pracuje na zmiany ja też bym tak pracowała a i moi rodzice którzy chętnie by zostali też pracują na zmiany. I nie mam pojęcia jak to rozwiązać :( W ogole bym się nie zastanawiała ale z kasą krucho :/ ahhh jutro wróci mój M to będziemy musieli poważnie pogadać ....

A tak w ogóle Igorek ma 4 ząbek !!!

Miłego dnia
 
Madzieńka- gratuluję ząbka! Co do pracy- wiesz, widocznie byłaś sumienną pracownicą- bo w tych czasach rzadko się chyba zdarza, żeby to ONI dzwonili po Ciebie. Musisz przemyśleć wszystkie za i przeciw. Widzisz, ja szukam pracy- niestety tam gdzie idę na rozmowy to stanowiska są już z góry obstawione:-(. Powoli czuję się zrezygnowana w tym temacie. Z jednej strony potrzeba zarobku jest duża w naszym przypadku, ale z drugiej strony jeśli mam zarobić najniższą krajową, z czego 700 zł przeznaczyć na nianię to chyba wolę jednak pobyć z Boryskiem. Echhh..sama już nie wiem. Póki co- nie pracuję a co będzie dalej- czas pokaże.:-)
A tak w ogóle to moje dziecko jest dziś wielkim rozrabiaką!:szok::sorry:
 
Madzienko gratki!!! U nas nadal spokój.
A jeśli chodzi o Husky. Moi teściowie dostali w spadku od córki i wierzcie mi ten pies nie nadaje się do bloków. Ilość kudłów jest przerażająca. I trzeba dużo wychodzić z nim na dwór. A my mamy kundelka. Wzięty ze schroniska. Była skatowana, ledwo ją odratowaliśmy. Jest nam bardzo wierna.
 
Toja a jaka cena tych lidlowskich pampersów?my używamy pampersów, hugisy to koszmar - uwierają , mały miał otarte nóżki , przeciekają, biedronkowe ok , ale troszke twardawe
Madzienka idź do pracy i nie zastanawiaj si e, okazja może sie drugi raz nie trafić , a nawet nie zauważysz kiedy maluch pójdzie do przedszkola a ty zostaniesz w domku bez ciekawych zaj ęć, a w przcy , chociaż często nie chce się do niej isć, zawsze można do kogoś buźkę otworzyc i oderwać się od nudy. Ja jestem za - i wierz e ,że znajdziesz jakieś rozsądne rozwiązanie
 
Ostatnia edycja:
Niezłą nockę zaliczyliśmy nie ma co. Alusi coś się pomyliło i obudziła się 24.15 (jak ja akurat się kładłam) i za nic w świecie nie chciała usnąć. Skończyło się, że zrezygnowana przed 2 wróciłam z nią do dużego pokoju rozłożyłam jej zabawki ja oglądałam TV i tak do 3.15. Potem kupa, herbatka i w końcu usnęła.... oczywiście wstała o 8! ech, a zębów nie widać....
 
Zuzia nic tylko współczuć. Mój to się budzi w nocy ale naszczeście odpukać usypia szybko. Ale dzisiaj wstał o 5:30 i dzień dobry nie był to najlepszy początek tego dnia hehe
Miłego dnia
 
reklama
No własnie...ja przed chwilą sprawdziłam, czy aby znów jakiś skok i "czarne chmury" nie są nad nami:confused2:. No- niby wg wykresu to własnie wchodzimy w piękne, słoneczne dni:confused2::cool:. Dotychczas Borys spał dwa raz w ciągu dnia- z rana ok 1 godz i po południu ok 1- 1,5 godz. Wczoraj z rana pospał z wielkim bólem 30 min!:confused2:Po południu spał zaledwie...10 min...:confused2: No to sobie pomyslałam, że w takim razie może noc będzie z tych lepszych. Zasnął normalnie czyli ok 19, pospał 30 min..i znów pobudka:confused2:. W wielkim stękaniu minęło nam tak z 1,5 godz i zasnął po 21 po czym pospał 2 godz i do rana non stop się wybudzał. M eksploatował się do drugiego pokoju, ja dziś okopana od 6.05 na nogach i powieki na zapałkach:confused2: Dziś powtórka z rozrywki- rano znów tylko 30 min snu- teraz zasnął też po wielkich mękach..ciekawe na jak długo.:confused2: Co mu się poprzestawiało? Na dodatek maruda do potęgi. Dodam, że na noc dałam mu nurofen- i tak nic nie pomogło. Echhh...:confused2::confused2::confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry