reklama

Wrzesień 2009

A ja od 18 zalewam się łzami. ja pracuję u rodziców, teraz dużo pracy bo swięta. Bratowa też pracuje i kazali mi jej pomóc. Ściąganie kartonów itt. Więc właziłam na regały sciągałam te kartony z produktami, niezbyt cięzke ok 6 kg ale tak sięgałam i pczułam ból. z lewej stronyusiadłama ból się zwiekszał więc biegem na górę do domu zapłakana i do łózka a mama na mie że nie pwoinnam dziwgac nie miałam siły się spierac ale innej możliwości pakowania towaru nie ma. Przyjkechał mąz przywiózł leki a ból zamiast się zmieniszac to zaczynam czu skurcze. Ale tak po lewej stronie. Już mówię do lekarza. Nie mogłam się podnieśc bałam się, kazałam dac mi nospe. Oczywsicie nie było, mój M pojechał do aptei a tam recpeta to do mamy i ona mu dała. teraz p[odobno teściowa modli się za mnie a teśc spytał jak się czuję, a czuję się dobrze ale ten strach BOże. Jutro jeszcze mega trasa wrócę bardzo pózno a czuję nerę, ale moi rodzice nie rozumnieją ciąży -ciąza to nie choroba trzeba robic i musze. jestem wkurzana na straszych, na siebie i na swoje życie. Mam nadziję że jutro będe się czła już dobrze, lece spac-dobranoc

Sarenka ile Ty kurde masz lat!!!!!!!???????? No bo chyba nie 5???? Zwariowałaś!!!???? Oby tylko się jutro wszystko dobrze skończyło, i żeby Cię nie bolało biedulko! Nie dzwigaj nic wariatko!!! (sorry za określenia, ale prawdziwa kamikadze z Ciebie) Bo nawet takim czymś można sobie zaszkodzić! Ja rozumiem, że rodzice każą Ci pracować, ale bez dziwgania, broń się od tego rękami i nogami!

Ja jak kiedyś usłyszałam, ze kobieta odgarniając śnieg łopatą z przed domu, aby autem wyjechać po 2 dniach poroniła to ja podziękowałam za takie atrakcje i u mnie nawet reklamóweczke z zakupami mężowi daje. Pranie w misce mimo że nie ciężkie wynosze w 3-4 cześciach w rękach aby nie dzwignąć się.
Dziewczyny oszczędzajcie się, bo później będzie "musztarda po obiedzie"!!! A "płakać nad rozlanym mlekiem" już nie będzie po co!!!

Jak chcecie dzwignąć to chyba do 3 kg coś można i nie więcej!
 
reklama
dzięki za życzenia zdrowia kobietki, mam nadzieję, że pomogą... atybiotyk grzecznie biorę.

Sarenka !!! Kobieto!! ja wiem że jest dużo pracy i w ogóle święta ale DAJ SPOKÓJ - NIE WARTO. postaw na swoim, nie dość że nie wolno Ci dźwigać to jeszcze z górnych półek zdejmujesz jakieś rzeczy??
w ogóle wiecie że kobiety w ciąży nie powinny myć okien, zdejmować firan itd?
raz że ręce w górze to zaburzenie krążenia (które u ciężarnych i tak jest niestandardowe), dwa... no cóż, powiem tylko ogólnie, że jak leżałam na patologii ciąży z Mikuchem, to akurat też był okres okołowielkanocny... dużo kobiet nowych się wtedy meldowało na patologii i wiele historii się nie skończyło dobrze. wszystko przez czyste okna...

po prostu uważajcie na siebie!!!

calineczko no tak, my tak wcześnie spać, a Ty z córką na balety o naszej 11 pm :-) ?
Elunia ja planuję połówkowe zrobić gdzieś 21-22 tydzień. czyli już za chwilę :-) i to zrobię 3D, kolega z pracy przyniósł ostatnio fotki z 3D swojej żony w 22 tc... BOSKIE.

a ja na wizytę i zwykłe USG wybiorę się chyba jutro jupiiii :-)
 
Dzień doberek!
Sarenko - wiesz, że niezależnie od tego gdzie pracujesz - objęta jesteś szczególną ochroną! Jest jak się nie mylę wykaz zajęć, których ciężarne kobiety nie mogą wykonywać! A na pewno jednym z nich jest zakaz dźwigania!!! Powiedz im wprost, że takich rzeczy robić nie będziesz i już!!!
Cayoo - mam nadzieję, że niebawem antybiotyk postawi Cię na nogi:tak:
Nionka - a ja od jakiegoś miesiąca już nie wstaję na nocne siusiu i udaje mi się wytrwać do rana:confused2::confused2::confused2:
Ja niestety śmigam dziś do pracy - na 9! A taaaaaaaaaaaaaaaaak mi się nie chce, że szkoda słów! :laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ja niestety śmigam dziś do pracy - na 9! A taaaaaaaaaaaaaaaaak mi się nie chce, że szkoda słów! :laugh2::laugh2::laugh2:

a ja dzisiaj siedzę sobie w domku, a koło południa jak będzie ciepełko pójde z małym na spacerek, potem mały zaliczy drzemke a ja bede miała luzzzzzzzzzzz :tak:

a katar nadal meczy ale nocka była przespana, więc jest OK .... :tak:

Sarenka, :tak::tak::tak::tak::tak:
 
Już powiedziałam że nie będe dzwigac wczoraj starsznie sie przestraszyłam. Nawet pojechałam po mężu że nie musiałbym tyle charowac gdyby On nie musiał spłacac tego przeklętego auta. Dzis jadę w trase z bólem głowy ale może troche sobie pospie bede pózno wieczorem, o to chyba petla ze 400km
 
Jarzębinko, a moze jak katar męczy to spróbuj Sinupret?
Sarenka, dziewczyny mają racje, musisz uważać na siebie i nie wolno nam dźwigać, ja w pracy też często musze coś sięgać z magazynku, ale odkąd jestem od 1 dnia w ciaży wyręczam sie kim tylko mogę! nie wolno nam, choć pewnie mnie mocno też zkrzyczycie, bo wczoraj na złość meżowi (i z własnej bezmyślnosci-wiem) powiesiłam sobie nową firankę. Nie sięgałam wysoko wcale rękami, bo stałam na biurku pod samym syfitem, ale trochę sie zmęczyłam.
Cayoo-zdróweczka, niedługo przejdzie!!
No a tak na marginesie to takie noszenie do 3 kg.....moje dziecko waży 13 i czasem musze ją podnieśc, posadzić, czy ubrać.....więc te 3 kilo moge sobie w buty wsadzić. Chodzi głównie o to, aby prawidłowo podnosić!
No nic kochane, zmykam moze na śniadanko, herbatkę i do pracy.......
 
Z tym dźwiganiem to racja! Chociaż samej czasem zdarza mi sie wziąć moje 15 kg synka na ręce, ale raczej staram sie pamiętać, że najpierw siadamy a potem dziecko na kolana ;-). Na dodatek Adaś ma katar więc jest trochę marudny i częściej chciałby na ręce. No cóż! Jakoś trzeba sobie radzić, żeby nie zaszkodzić maleństwu i nie pokrzywdzić też starszego braciszka :tak:
Pozdrawiam!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry