reklama

Wrzesień 2009

Witam Wszystkich!!!

Pewnie jutro bym dopiero napisała po przeczytaniu zaległych postów, dlatego po krótce napiszę teraz i biorę się za zaległości.

2 ostatnie dni wykorzystałam na całodzienne spacery i zaległe spotkania towarzyskie. :-).
W poniedziałek byłam u lekarza po to L4 i wyszłam trochę wkurzona. Nie dosyć że dostałam na 14 dni (15ego mam podejść znowu po następne) to jeszcze zażyczył sobie 50 zł :no::no::no:. Kolejna wizyta przypada na 29ego kwietnia a tu w połowie po L4 mam przyjść i co ..pewnie znowu zapłacić. Masakra. Jak tak będzie następnym razem to zapytam czy to tak będzie wyglądało. :no::no::no:

A dziś byłam na zaleconym przez ortopedę masażu szyi i teraz czuję się jakby mi ktos cos wbijał w tę szyję. Masażystka powiedziała, że mam strasznie napięte mięśnie i to niekoniecznie w wyniku tej stłuczki :-(. Od siedzenia przy komputerze, od dźwigania itp....:-(. Od jutra koniec z wielkimi torebkami i pakowaniem w nie wszystko :).

To na razie tyle :).
Buziaki!!!!
 
reklama
Witam Wszystkich!!!

Pewnie jutro bym dopiero napisała po przeczytaniu zaległych postów, dlatego po krótce napiszę teraz i biorę się za zaległości.

2 ostatnie dni wykorzystałam na całodzienne spacery i zaległe spotkania towarzyskie. :-).
W poniedziałek byłam u lekarza po to L4 i wyszłam trochę wkurzona. Nie dosyć że dostałam na 14 dni (15ego mam podejść znowu po następne) to jeszcze zażyczył sobie 50 zł :no::no::no:. Kolejna wizyta przypada na 29ego kwietnia a tu w połowie po L4 mam przyjść i co ..pewnie znowu zapłacić. Masakra. Jak tak będzie następnym razem to zapytam czy to tak będzie wyglądało. :no::no::no:

A dziś byłam na zaleconym przez ortopedę masażu szyi i teraz czuję się jakby mi ktos cos wbijał w tę szyję. Masażystka powiedziała, że mam strasznie napięte mięśnie i to niekoniecznie w wyniku tej stłuczki :-(. Od siedzenia przy komputerze, od dźwigania itp....:-(. Od jutra koniec z wielkimi torebkami i pakowaniem w nie wszystko :).

To na razie tyle :).
Buziaki!!!!
Jak narazie to w kwestii lekarzy nic się nie zmieni, będą zdzierać ile się da z nas.... i widze, że u Ciebie wcale inaczej nie jest.... :no:
Ja kiedyś poszłam na szybko do gina bo dostałam plamienia na początku ciąży i co.... wsadziła USG zrobiła, powiedziała że ok i że nie da mi żadnych tabletek na podtrzymanie bo nie wiadomo czy dzidzia przetrwa... bo serduszka jeszcze nie ma a tak wogóle to bardzo wczesna ciąża i może w gabinecie byłam 7 min i 80zł zawołała... :no::no::no: Zdzierają ile się da!
A co do mięśni to miałam podbnie jak pracowałam jeszcze w listopadzie, przychodziłam po 8h siedzenia za biurkiem i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić - szczególnie mięśnie szyjne mnie bolały, aż czasami płakałam z bólu....​

Ninonka to byłoby za proste. Dla nietoperza to my wlecieliśmy przez okno i nie może się nas pozbyć hahaha :rofl2:
Tak się składa, że był tutaj pierwszy i my tak już dwa latka z nim pomieszkujemy. Kiedyś było ich więcej, teraz został jeden i zadomowił się chyba na strychu - innej opcji nie widzę. Myślę, że zniknie kiedy wyremontujemy mieszkanko i pozaklejamy wszystko co jest do zaklejenia :sorry:

(...)
ooooo to widze, że większy problem :szok: skoro się sam zadomowił i nie ma zamiaru z tamtąd wylecieć, hehehe: "trzeba było tak nie latać, aż do nietoperka wlecieliście" :-D:-D:-D
To ja już Wam nie wiem jak pomóc, ja miałam tylko chwilową wizyte nietoperza i jakoś sobie z nim poradziłam, ale nie wiem jak pozbyć się zadomowionego nietoperka... hmmmmmm
 
:-)Jak tak dalej pojdzie to do 5 maja wybierzecie samych chlopcow a mi zostanie dziewczynka:tak:;-):-):laugh2:
Dla mnie może zostać jak najbardziej :tak:
Alex, Naftanalek gratki!!!
Mam dobry humor bo badania genetyczne wyszły mi OK, słoneczko świeci więc radość w serduszku kwitnie :-D:tak:
Wiosna nadeszła więc pewnie BB niebawem zacznie świecić pustkami.
Życzę przyjemnych senków!
 
Dziewczyny musicie mi pomóc....umieram z bólu , cholernie boli mnie pęchcerz jestem w 14tyg. w sumie to już po I trymestrze więc płód powinien być bezpieczny czy moge sana sobie wziąć furaginę albo urosept? A może znacie jakieś domowe sposoby na ból pęchcerza do gina dopiero na piątek się zapisalłam a nie wiem czy do piatku dozyję. Już robię sobie okłady ciepłym termoforem, ale ból jest straszny aż mam gęsią skórkę (prawde powiedziawszy ten problem towarzyszy mi od zawsze, ale w ciąży po raz pierwszy).

Doradzicie coś?

Ja na pęcherz dostałam właśnie urosept 3x2 tabletki, żuravit (ale znacznie tańszy jest urinatin a zawartość żurawiny praktycznie ta sama więc sama sobie zmieniłam). Możesz też jeść suszoną żurawinę (dostępna nawet w biedronce) na pewno nie zaszkodzi.
Dużo zdrówka życzę:-)
 
Hey
Ja pózno wrociłam z trasy, prawie nic nie jadłam a zwymiotowałam. Kurcze mam dziwne bóle z lewej strony nie są ostre ale coś mi doskwiera i się martwię. nie mam krwawienia więc nie wiem co jest. Może przeziębienie. Martwię się o moje złotko w brzuszku i chciałabym Je już zobaczyc, jakoś nie czuje ruchów a ja czekam z utęsknieniem na Jego kopniaka. Gratuluję synka Alex:) a jagoodce ..nietoperka:)
 
Sarenka witaj po ciężkiej podróży, połóż się najlepiej i wyśpij, jutro może poczujesz się lepiej, trzymam kciuki!

Ja i mój ktoś idziemy spać, dobranoc dziewczyny!
 
A teraz pytanie do mam z UK
-czy dowiadywałyście się może o badanie glukozy po 20 tc. w Polsce jest ono ważne i gin. zalecił zrobić

Takie badanie jest przewidziane tutaj miedzy 20 a 24 tyg więc mysle ze nam zrobia.

Ciania uważaj z tym sokiem bo nie powinno się jeść za dużo malin w ciąży,mogą wywolywac skurcze ( zalecenie od gin).
 
Acha mi gin powiedziala żeby nie bać się nospy,jest rozkurczowa i podobno nie szkodzi a na ulotce pisze w zaleceniach żeby zażywać pomocniczo przy zagrazającym poronieniu.Wiem ze niektóre dziewczyny brały nawet 2 tabl 3 razy dziennie-z zalecenia lekarza oczywiście.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry