henrietta5
Fanka BB :)
A mnie dziewczyny martwi jedna rzecz od poczatku ciazy :-( i praktycznie kazdy mnie dobija chodzi o roznice wieku u dzieci...Jak sie urodzi maly to Wika bedzie miala 6 latek, jak bedzie mial rok czyli cos zacznie sie bawic to juz 7 i nie bedzie sie z nim bawila ani nic...Kumpela mi walnela ze bede miec dwoch jedynakow w domu to sie poryczalam :-( probowalismy by byla roznica 2 lat a wyszlo jak wyszlo i co ja poradze, ciesze sie okrotnie ze sie w koncu udalo, mala tak bardzo chcila mala oliwie :-) ale teraz slysze tylko na lewo i prawo "co tak pozno" " bez sensu bylo tyle zwlekac" "taka roznica to sie nigdy nie dogadaja...."
Do tego patrze wszedzie w sumie na forum i u nas i w sierpniowkach itd wszedzie takie male roznice, fajnie, nie wiem dola zlapalam ostatnio jak juz kolejna osoba mi tak pojechala jakby to byla moja wina, staralismy sie ile wlezie...Wika oczywiscie sie cieszy i ona jest taka moja coreczka mamusi, w kuchni razem gotujemy, w mieszkniu sprzatamy jak moze pomoc szczesliwa a jak bylysmy razem w szpitalu pomagala mi sie zajac malym dzidziusiem 6mc z domu dziecka i jesli chodzi o dzieci to kocha i lubi pomagac, ale jak to powiedziala znajoma "nie licz na to po mc jej przejdzie i zostaniesz sama z dzieciakiem i dorastajaca panna" ehhh ku....
Wiem ze mi napiszecie zaraz ze tak nei jest itp ale jest widze i slysze....psiapsiola tez ostatnio ze ona to juz z 4 lata mlodsza siostra sie nie dogaduje i nie dogada :-(
Kroptusia ty się martwisz a co ja mam powiedziec my czekalismy 11 lat, na razie mała nie może sie doczekac, ale za parę lat zacznie chodzic na randki a tu mały będzie przeszkadzał tym bardziej ,że będą mieli wspólny pokój.A z drugiej strony chyba nie ma reguły między mną a moją siostrą jest 5 lat różnicy a kontakt nijaki. Wiecie co jak dobrze rozumuję to jestem od dziś po połowie ciąży
Ostatnia edycja:
...Wika oczywiscie sie cieszy i ona jest taka moja coreczka mamusi, w kuchni razem gotujemy, w mieszkniu sprzatamy jak moze pomoc szczesliwa a jak bylysmy razem w szpitalu pomagala mi sie zajac malym dzidziusiem 6mc z domu dziecka i jesli chodzi o dzieci to kocha i lubi pomagac, ale jak to powiedziala znajoma "nie licz na to po mc jej przejdzie i zostaniesz sama z dzieciakiem i dorastajaca panna" ehhh ku....
Uważam że taka różnica ma wiele plusów i na pewno jest dużo łatwiej i wygodniej. Moje dziecko ma już swoich kolegów, swoje sprawy i nie potrzebuje tak dużo mojego czasu, który będę mogła poświęcić maleństwu. A jak się cieszy z tego że będzie miał rodzeństwo - sam wybierał ubranka w sklepie i odniosłam wrażenie że jego radość z nas trojga była największa
Każdy ma prawo do wyboru ile chce mieć dzieci i jaka ma być róznica wieku i nie znoszę jak ktoś się wymądrza że powinno być tak bo on tak ma.
)
