O
onka
Gość
Kroptusia może blondyneczka ale jak patrze na jej twarzczkę to widzę Ciebie i odwrotnie, naprawdę nie wiem jak inni ale ja widze podobieństwo jak nic. 


Gratuluje CHŁOPCZYKA więc jeśli i u mnie okarze się chłopiec to będziemy mieli na wątku wrześniowym dwóch Kacprów


Sarenka27 oj z tymi teściami masz przeboje

!!! Nie wiem co Ci poradzić, może wtedy kiedy ich nie będzie w domu przez dłuższy czas, zamówić jakieś auto i wynieść co swoje. No bo innego wyjścia nie widze, przecież nie będziesz się w progu szarpać o jakiś fotel czy łóżko, niestety ludzie - taborety się dalej rodzą i nie ma na to rady.
A co do oliwy 2 razy tak zrobiłam, że ciepłą oliwą przetarłam ręce i dziś powiem Wam mam lepszą skór na dłonach, i do tego jeszcze co chwile kremem smaruje rączki i nawet nawet jakoś wyglądają.
Poza tym mam tysiąc myśli na sekunde, bo nie dość że pisanie pracy idzie mi jak krew z nosa... to już w lipcu niby mam się bronić... jeszcze dziś się oficjalnie okazało, że budynek w którym mieszkam na 90% będzie przeznaczony do rozbiórki, a nas muszą (UM) ulokować innym mieszkaniu.... jestem cała w nerwach bo nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało...

ani dziecku przygotować pokój, trzeba było by odświezyć, pomalować i wogóle a tu nawet nie wiem w jakie warunki nas wyślą, na jakie mieszkanie.... 


Jutro szkoła.... całe dwa dni zajęć, ehhh a taka ładna pogoda....



Gratuluje CHŁOPCZYKA więc jeśli i u mnie okarze się chłopiec to będziemy mieli na wątku wrześniowym dwóch Kacprów



Sarenka27 oj z tymi teściami masz przeboje


!!! Nie wiem co Ci poradzić, może wtedy kiedy ich nie będzie w domu przez dłuższy czas, zamówić jakieś auto i wynieść co swoje. No bo innego wyjścia nie widze, przecież nie będziesz się w progu szarpać o jakiś fotel czy łóżko, niestety ludzie - taborety się dalej rodzą i nie ma na to rady.A co do oliwy 2 razy tak zrobiłam, że ciepłą oliwą przetarłam ręce i dziś powiem Wam mam lepszą skór na dłonach, i do tego jeszcze co chwile kremem smaruje rączki i nawet nawet jakoś wyglądają.
Poza tym mam tysiąc myśli na sekunde, bo nie dość że pisanie pracy idzie mi jak krew z nosa... to już w lipcu niby mam się bronić... jeszcze dziś się oficjalnie okazało, że budynek w którym mieszkam na 90% będzie przeznaczony do rozbiórki, a nas muszą (UM) ulokować innym mieszkaniu.... jestem cała w nerwach bo nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało...


ani dziecku przygotować pokój, trzeba było by odświezyć, pomalować i wogóle a tu nawet nie wiem w jakie warunki nas wyślą, na jakie mieszkanie.... 


Jutro szkoła.... całe dwa dni zajęć, ehhh a taka ładna pogoda....




coś na m.....- była to jedna saszetka do rozpuszcenia w wodzie i wypicia jednorazowego. Lek ten bardzo mi pomógł, badanie powtórze w przyszłym tygodniu- ale już teraz po mniejszej częstotliwści sisusiania wiem że jest na pewno lepiej. Mi urosept wcale nie pomagał, dopiero po tym przeszło.