reklama

Wrzesień 2009

Witam wszystkie mamy.... ja wczoraj nie mogłam zasnąc po wiadomości jaką otrzymałam od mojego M. Wiem że kobietom w ciązy nie powinno mówic się takich rzeczy, ale jestem śmiertelnie przerażona... Kolega mojego M został wczoraj tatusiem... wszystko byłoby cudowne, ale chłopczyk urodził się z wodogłowiem. Poród nastąpił przez cc na początku 8 miesiąca dlatego że głowka była bardzo duża :-( Prawdopodobnie rodzice dowiedzieli się o tym już w 12 tygodniu... proponowali im usunięcie ciąży, ale się nie zgodzili...Teraz mam głupie myśli i boje się o mojego skarba. Dlaczego to życie jest takie niesprawiedliwe?
P.S. Wiem że niektóre mamy mogą byc na mnie złe że to napisałam, ale wybaczcie bo to może spotkac każdego z nas..........:-(

Syla myslę że gdyby z twoja dzidzią cos było nie tak to przecież wyszłoby to na usg , więc maleńka nie zamartwiaj sie i nie nakręcaj, bo przeciez nie masz do tego podstaw


Sarenka kopnij im w dupę może wtedy po jakimś czasie zmądrzeją i wszystko się ułoży , wiem że to trudne ale ja tak zrobiłam 11 lat temu a teraz jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Czasem taka terapia szokowa działa najlepiej
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej
u mnie narazie "czysto" zero śluzu. więc troche sie uspokoilam.leze i sie nie ruszam, tylko siusiu. ah mam juz dosyc, jestem wykonczona psychicznie...
 
cześć laski

jakiś czarny dzień był wczoraj widzę... :/
Kroptusia mam nadzieję, ze wszytsko ok... w ogóle bym się nie zastanawiała tylko od razu po takim czymś do szpitala leciała.
Syla też trzymam kciuki, żeby było wszystko w porządku... ja taką panikę odstawiłam, jak 2 tyg temu smużki krwi zobaczyłam że :baffled:, na szczęście u mnie wszystko ok.
Sarenka kobito... to są dorośli ludzie, dadzą sobie radę... jak się nie postawisz, to się okaże, że we wrześniu masz trójkę dzieci pod opieką, w tym to najmłodsze najbardziej samodzielne i racjonalnie myślące :baffled::no: i uważaj na siebie...
też wczoraj wieczorem zauważyłam niepokojącą sprawę... taki bardzo bardzo gęsty śluz, przypominał mi czop śluzowy sprzed porodu z Mikim. stresa oczywiście dostałam, ale tym razem bez paniki. Mała kopie, brzuch się nie napina, chyba jest ok.

ktoś pytał o liczenie ruchów? już mówię... jak się nie doliczy 10 ruchów w ciągu godziny, to zjeść coś słodkiego, położyć się na plecach, spróbować sprowokować malucha do ruszenia się. jeśli w ciągu następnej godziny nadal nie będzie tych 10 ruchów to najlepiej myk myk na ktg lub do gina/szpitala. no i takie codzienne regularne liczenie najefektywniejsze jest po 28 tygodniu ciąży, teraz dzidzie mogą być jeszcze za małe żebyśmy czuły każdy ich ruch :happy2:

Elunia !!!!! gratulacje!!!!! tym bardziej gratuluję, że ja za miesiąc podchodzę do zdania inżyniera :-)
 
było o nacinaniu krocza... powiem tak: przed pierwszym porodem byłam przeciw, rękami i nogami się zapierałam, nie chciałam, nie, koniec kropka. termin miałam na koniec czerwca... na forum czerwcówek intensywnie się wtedy działo, intensywnie się dziewczyny rozdwajały i po powrocie zdawały relację. niestety.... było kilka takich mam, które cierpiały bardzo... z powodu popękanego krocza. tysiąc razy gorsze od nacinania. tysiąc razy gorzej sie goi i wygląda, masakrycznie podobno to w ogóle się szyje. poczytałam, pomyślałam i doszłam do wniosku, że jak będzie trzeba, to wolę nacięcie pod znieczuleniem miejscowym i ładny szewek ;-) niż nie móc siadać przez dwa miesiące. no i poszło "gładko", strzykaweczka z miejscowym znieczuleniem, nacięcie, po wszystkim szycie, rozpuszczalne szwy, napar z kory dębu + neomycyna w sprayu, wietrzenie rany ;-) i w dwa-trzy tygodnie było po wszystkim, śladu już dziś nie mam.
strasznie to brzmi, "nacinanie krocza", ale naprawdę zyski są o wiele większe niż możliwe straty :-)
 
Ej dziewczyny do mnie wlasnie przyszedl listonosz.. i tam z nim gadam.. a Natala pozniej "Pani?" ja mowie "Niee pan" a ona zmarszczyla brwi "Niee pani!" ja mowie "nie pan!" hahaha a pan listonosz troche dluzsze wlosy.. i wez tu wyjasnij dwulatkowi,ze to pan.. Ale sie usmialam, a Mynia tak na mnie spod byka lekko...:-D:-D:-D
 
Tak cayoo potrzebuje czasu, nie wywalę męża z domu, poprstu nie będe zazcynała rozmowy dopóki nie podejmę decyzji. Może sam nie wróci, nie wiem. JA mam doś teściów naspisałąm Mu bedziemy prawdziwą rodzina jak sie wyprowadzimy conajmniej 100km stąd, choc bratowa mojego męża mieszkająca 400km od tesció w zeszłym roku rozawiałą z adwokatem odnośnie rozwodu, oczywiście podany argument teście. MA ich dośc cho mieszka tak daleko i mói że się mieszają a synek 40letni jest dalej pod wpływem mamuis. Ostrzegała mnie a ja twierdziłam że Mój K jets inny. Miała rację mamusia rządzi i będzie rządziła.
Co do bóli ja czuje takie ciągnięcie w dół może to przez nerwy a śluz mam i sparwdzam bo nieraz czuję że jest mokro boję się sprawdzi czy nie ma czerwonych plam ale śluzu jest dośc sporo ale jest przezroczysty no taki jak na dni płodne tylko nie lepki ale bardziej"płynny". Czytałam ze to jest normalne.
 
Sanrenka-wspolczuje, ja bym nie wyrzymala, nie jestem taka spokojna, pewnie bym zrobila awanture ze bylby w szoku
Dla mojego tez mama i tata sa wazniejsi niz ja-a raczej tak bylo, troche sie mu juz poukladalo, na poczatku mnie to nie denerwowalo tak bardzo, ale jak zamieszkalismy razem to zaczelam go ustawiac:tak: Smieje sie ze go tresuje-bo kiedys ogladalam taki program gdzie treserka psow dawala rady kobieta jak ulozyc sobie partnera. To dzialalo, ale najlepsze bylo jak po koniec ci mezczyzni dowiadywali sie jakie praktyki byly na nich testowane Byli w szoku:tak:ze sa jak pieski haha
Sarenka nie daj sie i mam nadzieje ze twoj maz zmieni jak juz zobaczy dzidziusia;-)
 
reklama
hej
u mnie narazie "czysto" zero śluzu. więc troche sie uspokoilam.leze i sie nie ruszam, tylko siusiu. ah mam juz dosyc, jestem wykonczona psychicznie...

syla, a moge wiedziec jakie badania robiłaś teraz by sprawdzic czy masz infekcje nerek czy nie? z krwi czy z moczu? pamietasz nazwy? bo ja ide jutro na krew i mocz wąłsnie i bym chciała sobie zrobic...

i napisz jak sie czujesz! moze to po badaniach tych szpitalnych? robili Ci dopochwowe?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry