reklama

Wrzesień 2009

hejka
ja dzis przezylam chwile grozy
po 6 poszlam do toalety i na papierze znalazlam troche śluzu ze smużką krwi, oczywiscie panika, wzięłam fenoterol i relanium i polozylam sie spac. wstalam o 9 umylam sie i "zbadalam" i nic nie ma, włożylam luteine i leze, mam nadzije ze to jednorazowy incydent bo zwariuje!!!!!!!!!!!!

kroptusia mam nadzije ze u Ciebie dzis lepiej!
 
reklama
hejka
ja dzis przezylam chwile grozy
po 6 poszlam do toalety i na papierze znalazlam troche śluzu ze smużką krwi, oczywiscie panika, wzięłam fenoterol i relanium i polozylam sie spac. wstalam o 9 umylam sie i "zbadalam" i nic nie ma, włożylam luteine i leze, mam nadzije ze to jednorazowy incydent bo zwariuje!!!!!!!!!!!!

kroptusia mam nadzije ze u Ciebie dzis lepiej!

Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła do lekarza, lepiej dmuchac na zimne.
 
no zadzwonie po 12 bo do 12 to na bank operuje
zobacze co dalej bedzie, wlozylam luteine ttto jak potem wtane to bedzie wyciekac i zobacze czy czysto,
 
Elunia! Gratuluję!! Ale dzidziuś musi być dumny, że mieszka w brzuszku inż. :-D:-D:-D

Henrietta uważaj na siebie. Zdrówka i mocy!! :-D

Kroptusia czekam na wieści. Mam nadzieję, że nie było powtórki z wieczornych przeżyć...

Syla może faktycznie lepiej zadzwonić i zapytać...?

Oj dziewczynki, mam nadzieję, że z Wami coraz lepiej będzie...
 
Witajcie, co do jedzenia - odkąd minęły mi mdłości to też zaczynam się martwić, że nie za dobrze się odżywiam..... każdy dzień zaczynam od kakao, potem kanapeczki, obiadek, ale po 17 to już włącza mi się "odkurzacz". Chodzę po domu i szukam przede wszystkim słodycze ( koniecznie coś z czekoladą!) A i ostatnio furorę u mnie robi przysmak świętokrzyski kojarzycie? ten co się smaży na oleju. Mam na niego ochotę, więc jem, a potem mam wyrzuty, że taki tłusty fuj i śmierdzi olejem w całym domu bleee. Dobrze, że trudno go znaleźć w sklepach więc jem go rzadko. Co do coli to też muszę mieć w domu butelkę, nie piję jej często szklaneczkę co 3 dni może. Ale jak jest mi słabo, niedobrze to zawsze mi pomaga właśnie mała szklaneczka z kostkami lodu!!! Dzięki coli przeżyłam jakoś mdłości!!!
 
Eh.. witam.. ja tu z ranka wpadam z humorkiem.. czytam posty i znow smutno :-( Mam nadzieje,ze Kroptusia zadzwonila wczoraj do doktora czy pojechala do szpitala..

syla trzymam kciuki,ze to nic powaznego..

:-(
 
....Ale na ostatniej wizycie dowiedziałam się nowości... wszystkie cytrusy uczulają już w czasie ciąży a ja wsuwałam kilogramami kiwi. To samo tyczy się truskawek, poziomek i jagód:-( A ja z utęsknięniem czekałam na nasze krajowe truskawki:-(:-( Ale dla dobra dzidziusia będzie trzeba obejść się smakiem.
Wcale tak nie jest, jeżeli któreś z rodziców ma tendencje do uczuleń to trzeba uważać, ale jeśli nie to w ciąży można jeść do woli, gorzej potem przy karmieniu. Czytałam o tym w wielu artykułach, bo też się martwiłam i pytałam lekarza. Właśnie my mamy dobrze, bo przynajmniej to, że będziemy z wielkimi brzuchami chodzić caaałe lato to wynagrodzą nam sezonowe warzywa i owoce które możemy jeść do woli. Ja już z utęsknieniem czekam na naszą kalarepę i bób!!!!
 
Elunia gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-)

Kroptusia odezwij sie co u Ciebie??Mam nadzieje ze skontaktowalas sie z lekarzem, jejku Ty to jestes biedna!!!Oby sie to juz nie powtorzylo...:wściekła/y::no:

Reniferku ciagle slucham tej pioseneczki Arki Noego przecudna!!!Oczywiscie nie omieszkalam sie poryczec, taka jest ona wzruszajaca:zawstydzona/y::tak::-p
 
Witam z rana

Tak sobie czytam co tam u Was sie wczoraj dzialo i o jedzonku i o mezusiach, ze jak duzi chlopcy-taki ich urok;-)
i tak milo a tu na konic dnia kroptusia i syla - bardzo sie zmartwilam:no: :baffled:dziewczyny myle o Was, przesylam Wam dobra, pozytywna energie i dajcie znac ze juz wszystko dobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry