eli88
Fanka BB :)























Kobietki... <szok> Dziś... o godzinie 7:40 zostałam obudzona pukaniem do drzwi od sypialni... otwieram... a tam.. moje kochanie wracające z pracy z nocki... Otworzyłam, odwróciłam się na pięcie i maszeruję do łoża mego... siadam na łóżku a tu....
śniadanko... Pierwsze w życiu (a jesteśmy ze sobą 3 i pół roku) śniadanko do łóżka... i to nie byle jakie kanapki z szynką... bułeczki pokrojone na kromeczki... na tym serek wiejski posypany świeżutkim szczypiorkiem, a drugie były z żółtym serkiem i świeżutką papryczką.. do tego kakao... i ja taka burza mózgu... (rocznica? miesiącznica? urodziny? dzień kobiet? dzień matki wczoraj był... i dostałam kwiaty od mojego maleństwa brzuszkowego tylko że tatuś mu troszkę pomógł I nie żeby mnie za coś przepraszał, bo wczoraj byliśmy cały dzień w pokojowych nastrojach i wszystko było pięknie... tak o... wpadł na pomysł, że zrobi mi śniadanko... niekiedy warto czekać 3 i pół roku na cud

a teraz idę spać.. brzusio pełny, a ja zasnęłam o 2 w nocy bo szalałam na grillu u mnie w altance z przyjaciółmi... wiem wiem.. miałam leżeć, ale jak się gorzej czułam to kładłam się na leżance :-) było super.. brakowało mi takiego spotkania ze znajomymi :-)
Mój Miś jest najkochańszy na świecie :-)




w ogóle z oddychaniem mam ostatnio problemy, jakby mi jakiś wielki kamlot na klatce piersiowej siedział
ale doceniam zawsze, zreszta my oboje lubimy sobie robic takie niespodzianki hehe...wczoraj mojemu wsadzilam do sniadania a raczej polozylam na kanapkach i zawinelam w worek kartekcze a tam serduszko i w srodku napis "kocha cie sloneczko twoja myszka" czy jakos tak...hehe i o 10 rano sms z odpowiedzia ze mnie tez kocha wiec juz wiedzialam ze zobaczyl...Ale malo tego byli u niego w delegacji jacys niemcy i on nie wiedzial o tej karteczke, zrozpakowuje sniadanie a tu karka z sercem i jakis niemiec oczy w pinpongi i "what is this