reklama

Wrzesień 2009

cześć dziewczyny ja tylko na chwilkę wpadłam złozyć Wam najlepsze zyczenia - pamietajcie ,że będziemy najlepszymi mamusiami , porody będą super łatwe a dzieciaczki będą przesypiały całe noce.Całuski
 
reklama
Po moich wynikach glukozy 50- na czczo 90,1, po 1h 170,8, dostałam skierowanie do poradni diabetologicznej. Mała ma się dobrze, waży już całe 770gram :-D.
 
Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA MATKI dla wszystkich mamuś!!!:-D

Tez teraz oglądnęłam te filmiki z national geografic - super są i tez sie poryczalam:zawstydzona/y:

...Znowu nie moge nadazyc z czytaniem...:sorry:
 
Hmmm - no więc sprawy mają się następująco, hehehe M jak tylko wszedł do domku i mnie zobaczył - od razu zaczął się śmiać, bo wiedział o co biega:-p:-p:-p Złożył mi życzenia - później zjedliśmy obiadek, a później pokazałam mu małą niespodziankę, którą zrobiłam w sypialni - stwierdził, że to było słodkie, ale wyraz jego twarzy na długo pozostanie mi w pamięci, hehehehe - tak sobie pewnie myślał, że mam poważne zachwiania hormonalne, hehehehe A oto cóż ja odwaliłam:
Jak słodko!!!!rozczuliło mnie to na maxa!świetny pomysł:-):-):-)
Ja już bo ''imprezie ''w szkole Laury-o mało że się nie udusiłam tak gorąco w sali było ale dzieciaki super recytowały wierszyki:-D
Chyba zacznę chodzić po domu w samym staniku i spódnicy bo gooorąco straszliwie!
Dziś M.złożył papiery w pośrednictwie pracy i może jak dobrze pójdzie to w 2 tyg.się zbierzemy do tej Holandii w końcu-mieliśmy jechać już 2 miesiące temu ale ślub i czekanie na nowe dokumenty tyle niestety trwa:baffled:Trochę mnie przeraża ta wyprawa ale z 2 strony znam ten kraj-mieszkałam tak już kiedyś 4 lata i lubię mentalność holendrów.O irlandię też zachaczyłam i całkiem mnie odrzuca od wyspiarzy-o anglii na początku myśleliśmy ale jednak stanęło na holandii.
Będę miała niezły sajgon przez najbliższy miesiąc z tą przeprowadzką...
 
Wiolawb gratuluję spostrzegawczego mężusia, a ta niespodzianka w sypialni słodziutka:tak::tak:Co do opalania to ja też nie opalam brzuszka tylko trochę wystawiam ręce i twarz na słoneczko i widać juz efekty, choć ręce mam w plamki brązowe hihiii, to pewnie te hormony;-);-)
Dziewczyny mam pytanie, jutro wybieram się na badanie cukru i tej glukozy 50gr i nie wiem w jakiej ilości wody rozpuścić ten proszek????Dozwolone jest wcisnąć trochę cytryny??Czy przez 12 godz nie mogę już nic jeść???Mam nadzieję że chociaż pić mogę:-(:-(
Ja 100 dni będę odliczać za dwa dni, ale akurat wtedy mamy zorganizowany piknik rodzinny w przedszkolu więc już będzie niespodzianka;-);-)
 
A u mnie zachcianki wzięły górę więc narobiłam gofrów i sama zjadłam prawie trzy i teraz pękam, ale przynajmniej moje dziewczynki szczęśliwe , że mama na dzien mamy pozwala gofry na kolacje hehe;-).
Olgha podziwiam- ja bym się chyba w tym momencie nie zdecydowała , bo ja w ogóle tchórz straszny jestem. A ta przeprowadzka to na stałe?I Twoje córy pójdą już tam do szkoły? A lekarz?a poród?Podziwiam Twoją odwagę
 
agawa, mi pielęgniarka sama rozpuszczała tą glukozę w jednorazowym kubeczku. Trzeba było to wypić w ciągu 4minut od rozpuszczenia :baffled: O cytrynie niestety nikt mi nic nie mówił. Jedynie czytałam na necie, że tak można, ale już po fakcie :-p
 
na stałe raczej-z jednej pensji kiepsko przy 3 dzieci będzie ,a ja mam taki zawód na którym świetnie zawsze zarabiam za granicą bo w polsce a szczególnie w krakowie strasznie dużo jest stylistek -niestety kobiety stawiają na niską cenę co wiąże się z niską jakością usług ,a ja akurat pracuje na drogich materiałach i nie schodzę poniżej pewnych kwot -nie opłaca mi się poprostu.Przykładowo jak byłam 4 miesiące w irlandii to miałam czasami 3 klientki dziennie na tipsy-robiłam w domu a w polsce jak są 3 na tydzień to dobrze jest...Poza tym teraz stawiam bardziej na fryzury alternatywne typu warkoczyki,zagęszczanie włosów i dredy-ma pzryjaciółkę właśnie w holandii która kończy akademię fryzjerską i mogłybyśmy razem coś zadziałać w branży.Ogólnie na zachodzie jest więcej możliwości rozwoju i nie trzeba pracowaqc za upokarzające pieniądze jak w polsce.Co do odwagi to Laura miała się urodzić w holandii tylko wróciliśmy jak była właśnie w 6 miesiącu ciązy bo rodziny nalegały bardzo i czasami tego żałuje niestety.O lekarzy się nie martwię bo będę miała ubezpieczenie a poza tym kilka koleżanek które tam rodziły bardzo chwaliły sobie opiekę medyczną:)Będzie dobrze-dzieciaki angielskiego się uczą pilnie i nie sądze żeby miały problemy w szkole.
 
reklama
Dziewczyny mam pytanie, jutro wybieram się na badanie cukru i tej glukozy 50gr i nie wiem w jakiej ilości wody rozpuścić ten proszek????Dozwolone jest wcisnąć trochę cytryny??Czy przez 12 godz nie mogę już nic jeść???Mam nadzieję że chociaż pić mogę:-(:-(
Ja 100 dni będę odliczać za dwa dni, ale akurat wtedy mamy zorganizowany piknik rodzinny w przedszkolu więc już będzie niespodzianka;-);-)

Mi pielęgniarka sama rozpuściła proszek i wycisnęła pół cytryny. Jak dla mnie nie było to takie straszne. W przeciągu 3 minut miałam wypić ale zajęło mi to szybciej ;-).
Jedyne o czym nie słyszałam to że nie jeść przed aż 12 godzin....hm...o której ja jadłam kolację:confused::confused::confused::confused:


U nas pogoda zmierza ku burzy....tak się jakoś zaciemniło.
Truskawki nadal na pierwszym miejscu. ;-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry