reklama

Wrzesień 2009

agawa no właśnie też tak pomyślałam,że to pewnie dzidzia rozrabia... Ale bolało jak cholera i rzeczywiście nieznany ból,bo nigdy w życiu mnie nie bolały ani krzyże,ani kręgosłup. :szok: A tu takspodzianka...
Olgha z tym spotkaniem zapoznawczym to świetny pomysł :-) Jestem jak najbardziej za...Osobiście mam MNÓSTWO wolnego czasu teraz i nudzę się w domu,więc każde wyjście GDZIEKOLWIEK to dla mnie jakaś atrakcja. No,pomijając dentystę.:dry:
A w ogóle,to truskawki spełniły swoją rolę i już mi trochę lepiej. :-)
Zaczęło się tlić we mnie nieśmiałe postanowienie,że nauczę się piec ciasta....Bardzo chciałabym upiec szarlotkę,ale nie umiem. :zawstydzona/y:Mówiłam,że w kuchni jestem całkowicie lewa. :-D
 
reklama
Witajcie.
Ja sie dopiero melduje po wizycie, bo wczesniej nie miałam czasu pisac, tylko troche podglądałam ;-)
U nas zadnych sensacyjnych wiesci. USG dzidziusia nie bylo, wiec nic nowego nie wiem, a szyjka bez zmian, wiec spoko. Dalej zwolnienie i "odpoczywanie" w tym upale.
Pozdrowionka dla wszystkich :-)

Ooooo, dziś nasza studniówka :-) :-) :-) dopiero zobaczyłam na suwaczku :-) no to świetujemy ;-)
 
picture8234.jpg


picture8235.jpg


moje biedne nozki dziewczynki juz nie wiem co robic :(( z dnia na dzien puchna jak balony, przestaje widziec kostki, moczenie nie pomaga, wysypka nawraca od 2 lat i to w rozne pory zima, lato, czy jem owoce/warzywa czy nie jem...proszek ten sam a raz jest raz nie ma i pol roku spokoj...nie wiem, jedyny wspolny mianownik to siedzenie/stanie...1 raz mialam w szpitalu jak bylam u corki i cala noc spalam na siedzaco na krzesle przy niej i mi nogi wisialy, potem 2 razy jadac nad morze (cala noc siedzialam/chodzilam) i teraz 2 dni temu jak czekalam na IP w szpitalu siedzialam, chodzilam pare godzin...sama nie wiem...1 dermatolog- uczulenie na proszek, 2 na truskawki a 3 ze to zyly i cos z zakrzpica tfu tfu bo mama chorowa i potem byl rak i zmarla
 
KROPTUSIU WITAJ W ŚWIECIE HIBBITÓW!!!! Ta Twoja wysypka nieciekawie wygląda... :baffled:, ale nóżki masz "całkiem sexy jak na hobbita" (tak do mnie Misiek mówi :-D) ja to już od dłuższego czasu zapomniałam co to kostki... zaczęło się szybko bo aż w 4 miesiącu i jak byłam w szpitalu to mi jakoś zbili wodę z organizmu i tak raz na obchodzie lekarz odsłanie mi nogi naciska na piszczel a ja patrzę, oczą nie wierze i mówię "jejku ja mam kostki! jak ja dawno nie widziałam moich kostek!" ale jak tylko wróciłam do domu to taki efekt jojo :-D nogu 2 razy większe niż wcześniej... już sie tym nie przejmuję... troche mnie tylko wkurza, że nie mogę np siedzieć "na klęczka" bo czuję jakby mi pękały nogi
 
Kroptusia oj!! a robilas sobie testy alergiczne ?

nie robilam, nigdy nie bylam alergikiem ani na nic uczulona, totalnie na nic...i nie mam pojecia, nie umiem znalezc zadnego zwiazku a to juz 2 lata...najczesciej bylo w pracy bo mam prace siedzaca (i znow siedzenie), ale odkad poszlam na L4 spokoj do wczoraj....

A kostki to nie od ciazy mi puchna kochana tylko od tej wysypki...bo od ciazy to normalne i tu juz nie chodzi o puchniecie ale to swedzi, piecze, boli jak chodze strasznie i gorace nogi dostaje szalu, miedzy palcami wszedzie, jak inwalida
 
Kroptusia to zrob koniecznie!! Moja siostra tez nie byla alergikiem i po jednej z tabletek malo co sie nie udusila tak spuchla !! I okazalo sie,ze jest uczulona na jeden skladnik tebletki i nie wszystkie teraz moze brac. Ja tez nie jestem alergikiem a ostatnio mnie wysypalo, nie wiem po czym prawdopodobnie po orzechach... i wypilam wapno jak reka odjal. Takze jesli masz wysypke czy puchniesz mozesz byc uczulona na cos! Zrob te testy!
 
Hej dziewczyny
jestem wlasnie w pracy-jeszcze 2 h mi zostalo- i mam wolne do nastepnej srody( moj slub w sobote)
jest tak goraco i duszno w biurze ze mam wrazenia jakbym miala goraczke 40 stopnii!!!!
mialam dzis spotkanie z kadrami i ustalilismy wstepnie moj ostatni dzien pracy przed macierzynskim- wiec jak pojdzie wg planu to jeszcze 7 tygodni pracy mi zostalo(oczywiscie mam urlop tez do wykorzystania) zaczynam oficjalnie macierzynski 23 sierpnia ;)
 
reklama
Kroptusia lepiej zrób sobie testy alergiczne, może być to oznaka nawet alergii na jakiś składnik chemiczny.

Ja dzisiaj idę na 20.30 do lekarza z ta moją bakterią, pewnie da mi jakiś antybiotyk. Przed chwilą dopiero się uspokoiłam bo jakiś płaczliwy dzień mam:( wszystko mnie wyprowadza z równowagi a na słowa dlaczego się nie uśmiechasz to mam ochotę udusić kogoś. Nie wiem dlaczego rodzina zamiast wspierać to jeszcze bardziej wyprowadza z równowagi:( Jak się śmiać jak łapią skurcze co chwile, strach w środku że szyjka już ma tylko kilka mm, serce kaput i dodatkowo jakby było mało jakaś głupia bakteria:(. Wiem marudzę ale jakaś chandra mnie dopadła i nie mam się komu wyżalić. Jak tak czytałam o tej bakterii to ona może być przyczyną że ja jestem wcześniakiem przez to że mama była też zarażona i wtedy ja mogłam dostac ją w prezencie i stąd też całe życie problemy były z zapaleniami płuc, oskrzeli itd. ale to tylko moje domysły po przeczytaniu artykułów na temat tej dziadowskiej bakterii.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry