szyszunka
Fanka BB :)
Witam i ja, dość wyspana dzisiaj, co prawda nie spałam całą noc, ale mąż przesunał mi łóżko pod same okno, wiec było mi chłodno, bo całą noc padał deszcz.
Ja dziś idę do rodzinnej po skierowanie na badanie moczu krwi i zapytam sie, ze może dać też na te wymazy, potem jadę z meżusiem nowy garniturek odebrać z poprawek (będzie miał na obronę pracy inżynierskiej-zachciało mu się po magistrze jeszcze robić, i obrona wypadła tez na wrzesień, może zdąży na porodówkę jak sie pokryją terminy:-), no i będzie na Chrzest
)
Dziś pogoda u nas taka raczej chłodna, mokro po deszczu, wiec da się żyć.
Pozdr.
Ja dziś idę do rodzinnej po skierowanie na badanie moczu krwi i zapytam sie, ze może dać też na te wymazy, potem jadę z meżusiem nowy garniturek odebrać z poprawek (będzie miał na obronę pracy inżynierskiej-zachciało mu się po magistrze jeszcze robić, i obrona wypadła tez na wrzesień, może zdąży na porodówkę jak sie pokryją terminy:-), no i będzie na Chrzest
Dziś pogoda u nas taka raczej chłodna, mokro po deszczu, wiec da się żyć.
Pozdr.
a bylo to pod koniec stycznia 2003 od 4 lutego 2003 jestesmy para a małżeństwem od 6 stycznia 2007
nie wymiotowalam wczesniiej wogole a na koniec tak dziwnie mi sie porobilo, no ale wczoraj wieczorem ulozylam sobie kope poduszek pod glowe i nawet sie wyspalam
wczoraj tak bardzo bylam steskniona za sloncem, ze chyba przesadzilam i az mi sie slabo pozniej porobilo;-)
no ale jeszcze tylko 4 tygodnie....
