reklama

Wrzesień 2009

liiiviiia ja mam podobny problem wg miesiączki mam na 25.09 a wg USG na 2.10 czyli tydzień później i wczoraj w szkole rodzenia położna powiedziała że tydzień po wyznaczonej dacie porodu niezwłocznie nalezy się zgłosić do szpitala - bo mogą być zielone wody płodowe. Zapomniałam się tylko zapytac po której wyznaczonej dacie...

I jeszcze pytanie za 100 punktów ... jak sobie radzicie z bólami pleców. Siedzenie nie pomaga, leżenie też ewentualnie chodzenie ale tu znowu nogi bolą....jak to przetrwać????? Jakieś maści? Bo jeśli chodzi o ćwiczenia to ćwiczę codziennie i nic mi to nie pomaga ;(
 
reklama
taki juz chyba urok koncowych tyg ja nie uzywam zadnych masci po prostu jakos trzeba przetrwac jedynie mi pomaga jak maz mi pomasuje a dzis masakra po tym prasowaniu ... takze czekam na mojego zbawiciela ;) byc moze sa jakies inne srodki na to ale nic nie probowalam
 
Dziewczynki a powiedzcie mi co daje termin wyliczony na usg ??? Bo ja mam spore rozbierznosci wedlug OM mam termin na 12 wrzesnia a na usg za kazdym razem inaczej wychodzi raz na 20 raz na 23 raz nawet na 29. Moj gin zawsze patrzyl na ten z OM. Wiem ze wedlug misiaczki liczy sie ok 2 tyg przed zaplodnieniem a usg od zaplodnienia ale ktory termin czesciej sie sprawdza??


ja ogólnie mam ten sam problem, z tym że u mnie termin wg. usg jest 3 tyg. wcześniej ... także w ogóle masakra ... także od połowy sierpnia będę już przygotowana :)
 
ciania mi na bóle pleców pomaga ciepły strumien prysznica. jakos mi to koi te moje korzonki i jak mi sie brzuch stawia i pobolewa to tez ciepła woda (nie gorąca oczywiscie). tak mi zalecila połozna ze najlepiej ciepła woda. nie mam wanny tylko prysznic wiec nie moge sie troszeczku wygrzać w ciepłej wodzie (oczywiscie nie za długo) ale prysznic też pomaga :)

a dzisiaj sobie kupiłam piżamkę rozpinaną na guziczki za 18 zł na targu. i chyba w przysłym tygodniu polece po kolejną taką bo nic sie z nia po praniu nie stało :)
 
No to widze ze nie jestem sama z tymi terminami ;-) ale tak mysle ze moze ten OM jest trafniejszy no bo teoretycznie ciaza trwa 40 tyg od ostatniej miesiaczki a 38 od zaplodnienia a jakby patrzec ze usg wylicza termin nawet 3 tyg pozniejszy to taka ciaza wedlug ostatniej miesiaczki trwalaby 43 tyg co jest raczej niespotykane ....
 
A z tym kapaniem to siadacie normalnie do wanny w wode?? Mi tak tego brakuje ... polezec sobie w wodzie ale od jakiegos czasu biore prysznice bo raz wstalam z lozka przerazona ze mi wody odeszly co sie pozniej dopiero okazalo jak juz wrocilam ze szpitala ze moj mezulek przescieradlo zalal woda :-D i jakos od tamtej pory mam obawy czy jest mozliwosc zeby wody wlasnie w wannie odeszly czego moge nie poczuc bo ponoc nie zawsze od razu sa bole
 
U mnie również jest rozbieżność w terminach według OM 2 wrzesień a według USG to różnie 28, 25 i na ostatnim 23 sierpień. Jak byłam w szpitalu to lekarz który mnie badał powiedział ze prawidłowy termin jest według OM...
A co jeśli ktoś miał nieregularne cykle...
Ja wiem ile dokładnie trwałby mój ostatni cykl miesiączkowy, ponieważ już myślałam ze dostałam miesiączki (i pewnie bym dostała jakby nie doszło do zapłodnienia) i nici z dzidziusia ale po godzinie nic nie było:-D
 
reklama
A u mnie roznica dwoch dni ;-) OM 25 wrzesien, Usg 23 wrzesien...
A ponoc jak ma sie nieregularne miesiaczki, to porod sie opoznia.. a mi sie sprawdzilo z Natalka.. termin OM mialam na 22 sierpien, Usg 26 sierpien.. pozniej 28 pozniej 29 sierpien.. i urodzilam 3 wrzesnia.. To sporo jesli chodzi o odchyl wg OM :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry