Witam dziewczyny!!!!!!!!!!
Ja dzisiaj również miałam wizytę i jestem mega szczęsliwa po niej

Moja dzidzia co prawda waży lekko ponad 300g i mierzy14 cm więc jest mniejsza od synka
Onionka ale pani gin twierdzi, ze wszystko w normie. Dzisiaj na wizycie towarzyszył mi mąż i też bardzo szczęśliwy bo po raz pierwszy widział nasze maleństwo. Co prawda tak szczegółowo jak Onionek nie miałam ale nóżki i rączki zmierzone, główka i brzuszek. Paluszki widziałam, serduszko prawidłowo bije więc jestem dobrej myśli.
Jedynie muszę brać luteinę codziennie 2 razy bo bardzo zaczął mi twardnieć brzuch i już biorą mnie skurcze:-(
No i jeszcze za dużo przytyłam.....muszę ograniczyć jedzenie bo dziś się dowiedziałam,że przez 5 tygodni zrobiło się mnie o 4 kg więcej



Ale co najistotniejsze

tak

płeć się nie zmieniła a nawet została jeszcze mocniej potwierdzona i nadal zostaje
CÓRECZKA...wspaniale

Co do Agamati początkowo myślałam że powinien być osobny wątek pożegnań, ale jednak niech zostanie jak jest, należy do wrześniówek i tak już na zawsze zostanie....a jej pewnie i tak wszystko obojętne:-( najważniejsze aby pamięć o jej dziecku trwała
[*]
Narazie dziewczyny może odezwę się później...