gaja23
multimama '02 '06 '10
no ja nie wiem dziewczyny jak ja siedzę na kompie to nikt nie pisze ale jak odejdę to potem nadrobić nie mogę. ja pale w piecu bo zimno w domu, tylko 7 stopni na dworze i wietrzysko, nie ma co marznąć nie będę
I rybke rozmrażam, na obiadek będzie
Ale koncepcji na obiady mi juz pomału brak
Bo mam wybredne dzieci, oni zup nie chcą, surówek też, tego nie , tamtego nie, ryżu i kasz też nie - masakra 2 obiady musze robić.
Da się wypić i tyle!!Najgorsze to jest to czakanie potem na ponowne pobranie krwi!



nie chce mi się ajajajaj :-)